Facebook wykupił się od odpowiedzialności. Przełomowy proces zakończony ugodą

To miał być przełomowy proces. Prokuratorzy mieli do dyspozycji wszelkie narzędzia, by zmusić giganta mediów społecznościowych do wprowadzenia trwałych mechanizmów ochrony dzieci przed swoimi algorytmami. Tymczasem koncern technologiczny Meta zawarł w środę ugodę z władzami 29 stanów i terytoriów USA, zarzucającymi mu celowe wykorzystywanie mechanizmów uzależniających wobec dzieci.
Właściciel Facebooka i Instagrama ma wypłacić w sumie 16,68 mld dolarów. Ugoda została zawarta w ramach procesu rozpoczętego 12 sierpnia przed sądem federalnym w Oakland w Kalifornii i musi jeszcze zostać zatwierdzona przez sędziego.
Prokuratorzy generalni czterech stanów przewodzących pozwowi - Kalifornii, Kolorado, Kentucky i New Jersey - zarzucają Mecie, że Facebook i Instagram są zaprojektowane w sposób, który ma sprzyjać uzależnieniu młodych użytkowników. Według skarżących ma to szkodzić zdrowiu psychicznemu dzieci, przyczyniając się do lęków, depresji, problemów z postrzeganiem własnego ciała, a nawet skłaniać do samobójstw. Kolejne zarzuty dotyczą zbierania i wykorzystywania danych nieletnich użytkowników z naruszeniem prawa federalnego.
Pieniądze przekazane przez firmę mają zostać wydane na „inicjatywy na rzecz bezpieczeństwa młodzieży w internecie” - przekazała stacja CNN.
Właściciel Facebooka i Instagrama od dawna zaprzecza, by jego serwisy szkodziły dzieciom. Jednocześnie Meta zgodziła się też na wprowadzenie zabezpieczeń ochronnych. To m.in. ograniczenie do dwóch godzin dziennie możliwości korzystania z serwisów firmy przez niepełnoletnich użytkowników, a także zablokowanie dostępu do Facebooka i Instagrama w nocy i wyłączenie powiadomień w godzinach prowadzenia nauki w szkołach. Powstają jednak wątpliwości co do praktycznego zastosowania i skuteczności zaproponowanych rozwiązań.
Meta zapowiedziała, że koncern wprowadzi dalsze restrykcje, ale tylko pod warunkiem, że konkurencyjne platformy technologiczne zgodzą się na podobne ograniczenia.
Amerykańskie stany, okręgi szkolne i osoby prywatne złożyły już tysiące pozwów przeciwko Mecie i innym firmom, w tym właścicielom serwisów YouTube, TikTok i Snapchat, zarzucając im szkodzenie dzieciom i niewystarczającą ich ochronę - zaznaczył Reuters.
PAP
oprac. PR







