Fałszywy alarm NASK o obcej ingerencji? Meta: brak dowodów na zagraniczne zaangażowanie

cyber-5338472_1280-e1747244740416.jpg
fot. pixabay.com

Koncern Marcka Zuckerberga powiadomił, że nie znalazł dowodów, na próbę obcego wpływu na wybory prezydenckie w Polsce. Wcześniej Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa zaalarmowała o rzekomych poszlakach, wskazujących na niepokojącą aktywność zagranicznych ośrodków poprzez kampanie reklamowe na Facebooku.

Meta, będąca właścicielem tej platformy społecznościowej, w przesłanym PAP stanowisku poinformowała, że nie znalazła dowodów na zagraniczną ingerencję w reklamy, które według NASK, mogły być próbą ingerencji w kampanię wyborczą.

"Każdy użytkownik, który chce publikować na naszych platformach reklamy związane z kwestiami społecznymi, wyborami lub polityką, musi przejść proces weryfikacji, aby potwierdzić swoją tożsamość oraz fakt, że rezyduje w kraju, w którym zamieszcza te reklamy. Z naszych ustaleń wynika, że administrator powiązany z tymi stronami potwierdził swoją tożsamość i znajduje się w Polsce. Nie znaleźliśmy żadnych dowodów na zagraniczną ingerencję" – przekazano w stanowisku przesłanym do PAP przez agencję PR Burson.

Zróbmy to razem!

Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa poinformowała w środę o możliwej próbie ingerencji w kampanię wyborczą. Zawiadomiona została Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

"Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK zidentyfikował reklamy polityczne na platformie Facebook, które mogą być finansowane z zagranicy. Materiały wyświetlane były na obszarze Polski" – podała NASK na portalu X.

Instytucja podkreśliła, że zaangażowane w kampanię konta reklamowe w ciągu ostatnich siedmiu dni wydały na materiały polityczne więcej niż jakikolwiek komitet wyborczy. Dodała, że działania miały pozornie wspierać jednego z kandydatów i dyskredytować innych.

Realizowane przez konta kampanie reklamowe, jak podała NASK, dotyczyły szczególnie Rafała Trzaskowskiego, Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena.

Po południu NASK poinformowała, że po jej interwencji, właściciel Facebooka – firma Meta – zablokowała reklamy polityczne na platformie, które mogły wpływać na kampanię wyborczą w Polsce.

(PAP)/oprac. FA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: