"Fascynująca fantastyka prawna". Krzysztof Bosak MOCNO o rozporządzeniu ws. par jednopłciowych

bosak-jajko-polsat-news.jpg
Krzysztof Bosak. Fot. Polsat News

Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie rozporządzenia gwarantującego transkrypcję aktu zawarcia tzw. związku małżeńskiego osób tej samej płci zagranicą. Jak podkreśla wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, taki dokument, jeżeli zostałby wprowadzony, będzie całkowicie niezgodny z polskim porządkiem prawnym.

Przed posiedzeniem rządu premier apelował do ministrów swojego gabinetu o otwartość wobec homoseksualnych związków. Z tego powodu polityk wezwał parlament do szybkiego uchwalenia ram ustawowych, wprowadzających transkrypcję zawartych zagranicą związków jednopłciowych.

Była minister ds. równości, a obecnie sekretarz stanu w KPRM Katarzyna Kotula poinformowała, że rozporządzenie dotyczące transkrypcji „homo-małżeństw” zarejestrowanych zagranicą jest już gotowe i tylko czeka na kontrasygnatę szefa MSWiA, Marcina Kierwińskiego. Wczoraj swój podpis pod dokumentem złożył minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski.

Zróbmy to razem!

Poseł Lewicy Anna Maria Żukowska przekonywała, że po transkrypcji zalegalizowany związek jednopłciowy będzie miał taką samą moc prawną jak "akt małżeństwa zawartego przed polskim Urzędem Stanu Cywilnego".

Jak się jednak okazuje, legalizacja związków jednopłciowych za pomocą rozporządzenia jest w Polsce niemożliwa. "To rozporządzenie będzie niewątpliwie fascynującą lekturą z gatunku prawnej fantastyki" - napisał wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak na X. Lider Konfederacji wymienił szereg przepisów, uniemożliwiających funkcjonowanie podobnego dokumentu w polskim systemie prawnym.

Przede wszystkim, zgodnie z polską Konstytucją małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. „Rozporządzenia, podobnie jak ustawy, muszą być zgodne z Konstytucją. Jeśli ktoś chce rozporządzeniem zmieniać definicję małżeństwa cywilnego, to ma do tego jasną drogę: zmienić Konstytucję, a potem przegłosować odpowiednią ustawę. Powodzenia!” - podkreślił polityk.

Bosak przypomniał, że wyroki TSUE nie są źródłem prawa w Polsce i nie można na ich podstawie wydać rozporządzenia. „Wywodzenie przez TSUE, że z unijnej swobody przemieszczania się wynika obowiązek uznawania tzw. "małżeństw homoseksualnych", to kompletny absurd bez jakiejkolwiek podstawy w traktatach unijnych albo w elementarnej logice. Polska powinna to orzeczenie po prostu zignorować” - sugeruje wicemarszałek Sejmu.

W ocenie polityka, premier Tusk powinien skupić się na palących problemach jak pogarszająca się sytuacją w ochronie zdrowia albo budowa elektrowni jądrowej, zamiast odgrzewać "najstarszy temat zastępczego polskiej polityki”.

Źródło: X / własne PCh24.pl
PR

kotula.jpg
fot. PAP/Marcin Obara

Lewica przebiera nogami na homorewolucję. "Rozporządzenie jest gotowe, czekamy na MSWiA"

Była minister ds. równości, obecnie sekretarz stanu w KPRM Katarzyna Kotula poinformowała, że rozporządzenie dotyczące transkrypcji „homo-małżeństw” zarejestrowanych za granicą jest już gotowe i tylko czeka na kontrasygnatę szefa MSWiA, Marcina Kierwińskiego. Wcześniej premier Donald Tusk naciskał w tej sprawie na kierownictwo resortu. Na wtorkowej konferencji przed posiedzeniem rządu premier Dona...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: