Franciszek wzywa do studiowania „mrocznych momentów” historii Kościoła. Ma dość „anielskiej wizji” przeszłości

33231251391_ace24bfc49_c.jpg
fot. Flickr/Catholic Church England

Papież Franciszek napisał list do katolików w sprawie odnowy studiowania historii Kościoła. Zachęca w nim do zajęcia się również «czarnymi kartami» tej historii. Chce zerwać z anielskim wizerunkiem Kościoła i pokazać, że ma swoje grzechy, z których trzeba wyciągać wnioski.

List został opublikowany w czwartek 21 listopada w wielu językach, w tym w polskim. 

Według Ojca Świętego kwestia studiowania historii jest szczególnie ważna w formacji księży. Papież oczekuje, że seminarzyści - a także inni ludzie zaangażowani w duszpasterstwo - będą poświęcać wiele uwagi historii Kościoła. Ma to zapewnić więź z przeszłością, ciągłość w myśleniu o wspólnocie katolickiej, dać możliwość lepszego zakorzenienia. 

Zróbmy to razem!

Franciszek sądzi jednak, że konieczna jest ważna zmiana. Otóż studia historycznie miałyby eksplorować również "mroczne strony" katolickich dziejów, co - uważa papież - doprowadzi do zerwania z "monofizytyzmem eklezjologicznym", czyli ze "zbyt anielską koncepcją Kościoła, Kościoła, który nie jest prawdziwy, bo nie ma swoich plam i zmarszczek".

"Kościół, jak mama, musi być kochany takim, jakim jest, ponieważ, w przeciwnym razie nie kochamy go wcale, albo kochamy tylko wytwór naszej wyobraźni" - pisze Ojciec Święty.

"Historia Kościoła pomaga nam spojrzeć na prawdziwy Kościół, aby móc kochać Kościół, który naprawdę istnieje i który się nauczył– i nadal uczy się – na swoich błędach i upadkach. Ten Kościół, który rozpoznaje siebie także w swoich mrocznych momentach, staje się zdolny do zrozumienia plam i ran świata, w którym żyje, i jeśli próbuje ten świat uzdrowić i sprawić, by wzrastał, uczyni to w taki sam sposób, w jaki próbuje siebie samego uzdrowić i sprawić, by sam wzrastał, nawet jeśli często mu się to nie udaje. Chodzi o korektę tego przerażającego podejścia, które sprawia, że rozumiemy rzeczywistość jedynie z perspektywy triumfalistycznej obrony własnej funkcji lub roli jaką się pełni" - przekonuje.

Całość listu papieża jest zasadniczo wielką zachętą do tego, by studiować historię i można byłoby to pochwalić. Problem w tym, że kiedy odsieje się ogólniki, pozostaje jeden konkretny element: wezwanie do tego, by mierzyć się z tym, co w historii Kościoła miało być złe. 

Można powiedzieć, że mamy do czynienia z próbą wprowadzenia do historiografii kościelnej teorii krytycznej. Papież Franciszek wielokrotnie pokazywał, że lubi krytykować przeszłość Kościoła. Widzieliśmy to przy okazji jego podróży do Kanady i sprawy edukacji katolickiej dla ludności tubylczej w tym kraju, ale także przy wielu innych okazjach, nawet gdy idzie o podejście do środowisk homoseksualnych.

Wprawdzie z najnowszego papieskiego nie wyłaniają się żadne szczegółowe wskazania, ale nie wydaje się to potrzebne: liczba liberalnych katolików wprost przebierających nogami żeby "rozprawić" się z przeszłością Kościoła jest tak ogromna, że potrzebują tylko iskry rozpalającej stos; a papieski list może doskonale pełnić taką rolę... 

Ot, choćby uczony jezuita i patrolog, który pomstuje na feudalną przeszłość Kościoła, albo publicysta popularnego katolickiego tygodnika, który kwestionuje słuszność jednego z dogmatów. Teraz tego rodzaju narracja może się podpierać prostym: il papa vuole, papież tego chce. 

List w języku polskim jest dostępny na stronie Watykanu.

Źródło: Vatican.va

Pach

PIETRAS.jpg

Duch synodalny owionął patrologa. Koniec prześladowań to... zniewolenie Kościoła?!

Kościół katolicki powinien już 1700 lat temu postawić na demokrację liberalną i przekształcić się w niezależny od cesarskiego rządu NGO. Niestety, zabrakło mu światłych jezuickich doradców i stał się feudalną piramidą, którą dopiero dzisiaj niszczy wielki papież Franciszek. Tak zdaje się mówić ks. prof. Henryk Pietras, wydawałoby się – poważny patrolog.„Szacun!”; „Grubo!”; „Brawo!”; „Wreszcie ktoś...Czytaj dalej

Watykan-herb-ludzie.jpg
Oprac. GS/PCh24.pl

Józef Majewski i herezja ewolucjonizmu dogmatycznego

Ewolucjonizm dogmatyczny – to herezja, którą Kościół potępił wielokrotnie. Dziś odżywa w artykule Józefa Majewskiego w „Tygodniku Powszechnym”, który w sieci spotkał się z entuzjastyczną reakcją nawet niektórych duchowych. Wyjaśnię poniżej, dlaczego Majewski całkowicie się myli. Ewolucjonizm dogmatyczny jest herezją, którą Kościół katolicki wielokrotnie potępiał. Pogląd ten zakłada, że w nauce koś...Czytaj dalej

Filioque21334.jpg

„Gość Niedzielny” i pochodzenie Ducha Świętego. Czy Kościół odrzucił „Filioque”?

Czy Kościół katolicki w XX wieku zdystansował się od terminu „Filioque” w Credo? Taką sugestię zawarł na łamach „Gościa Niedzielnego” Wojciech Teister; sprawa jest jednak o wiele bardziej skomplikowana. Na łamach Gościa Niedzielnego publicysta Wojciech Teister opublikował tekst pt. „A gdyby historia potoczyła się inaczej?” Autor stawia w nim tezę, że gdyby Kościół na Zachodzie nie zdecydował się n...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: