Francja: 5 listopada protest w samym centrum Paryża? „Demonstracja musi być widoczna”

forum-1147958998 (1).jpg
fot. Pedro Nunes / Reuters / Forum

Francuskie związki zawodowe CGT planują 5 listopada protest w samym centrum Paryża. Szefowa organizacji Sophie Binet argumentuje wybór miejsca tym, że „demonstracja musi być widoczna”. Organizatorzy nie otrzymali jeszcze w tej sprawie odpowiedzi od prefektury policji.

CGT zgłosiła policji trasę rozpoczynającą się na Placu Bastylii i kończącą na Placu Zgody (Concorde). Binet określiła ją jako „klasyczną i prostą”. W programie telewizji France 2 skrytykowała jednocześnie władze za to, że w ostatnich dniach wyznaczały demonstrantom trasy z dala od centrum miast. Powodem takich decyzji miały być obawy przed zamieszkami. - To niebywałe, że zakazuje się demonstracji w centrach miast, to niemożliwe. Demonstracja musi być widoczna. Nie będziemy się chować – powiedziała szefowa CGT. Dodała, że 5 listopada w całej Francji zaplanowano ponad 200 protestów i strajków.

Francuskie media zapowiadają, że dzień ten może być kolejnym ważnym dniem protestów społecznych. Do udziału w akcjach wezwało osiem największych central związkowych. Apel skierowano zarówno do pracowników sektora publicznego i prywatnego, jak również do emerytów oraz młodzieży. Będzie to pierwsza tej jesieni wspólna akcja protestacyjna obejmująca oba sektory. - Chcemy dwóch rzeczy: zwiększenia wszędzie wynagrodzeń i rewizji rządowego [projektu] budżetu, który [w obecnym kształcie – przyp. PAP)] jest dla kraju katastrofalny – zaznaczyła Binet.

Uczniowie liceów, którzy protestują od września, zapowiedzieli już poparcie dla demonstracji 5 listopada. Do udziału w manifestacji zachęca również grupa odwołująca się do ruchu „żółtych kamizelek”, znanego z protestów w latach 2018–2019. Organizacja koordynowała ostatnie wystąpienia społeczne i wezwała także do strajków oraz blokad, które mają odbyć się 6 i 7 listopada.

Początek listopada może oznaczać kolejny etap narastających protestów. Rząd tymczasowy ma jednak ograniczone możliwości wprowadzania zmian w oszczędnościowym projekcie budżetu na 2027 rok.

Jak poinformował 2 listopada dziennik „Le Monde”, w odpowiedzi na napiętą sytuację rząd rozważa wcześniejsze podniesienie płacy minimalnej. Zmiana miałaby wejść w życie jeszcze przed końcem roku. Nie wiadomo jednak, czy taka decyzja wystarczy, aby uspokoić protestujących. Niezadowolenie społeczne rośnie w związku z coraz wyższymi kosztami życia, na które wpływają m.in. rosnące ceny paliw oraz inflacja.

Źródło: PAP / Anna Wróbel

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: