Francja: Atak na kościół i symbole katolickie w Miluzie

Do kościoła w alzackiej Miluzie (departament Górnego Renu) w biały dzień wtargnął osobnik, który dopuścił się dewastacji świątyni i profanacji symboli religijnych. Niczego przy tym nie ukradł, co sugeruje czysto antychrześcijański, motywowany nienawiścią do katolicyzmu akt wandalizmu.
Mężczyzna wtargnął do kościoła Saint-Etienne ubrany tylko w szorty w niedzielę około godziny 16:30. Zaczął od wyrwania krzyża przy ołtarzu, którym następnie zaczął rozbijać konfesjonały. Potłukł wazony, z których wyrzucił kwiaty i wylał wodę na stół przy ołtarzu. Wnętrze świątyni zostało mocno zniszczone. Ksiądz proboszcz Pascal Boulic złożył skargę na policji.
Zdarzenie trwało zaledwie kilka minut, a kościół o tej porze był pusty. Nie doszło do żadnej kradzieży. „Celował w chrześcijańskie symbole religijne” – ocenił ten akt wandalizmu duchowny. Zniszczenia zostały zarejestrowane przez monitoring. Sam sprawca uciekł w towarzystwie drugiej osoby w nieznanym kierunku.
Stale rosnąca liczba aktów wandalizmu w całym kraju niepokoi już nie tylko wiernych. Rozważane jest wprowadzenie nowych przepisów prawnych, czy też wprowadzanie na szerszą skalę monitoringu, aby chronić zabytki sakralne, ale także wiernych. Podpalenia, kradzieże, dewastacje, profanacje… – to długa lista aktów antykatolickich we Francji. Dziennie dochodzi nawet do kilku ataków tego typu. Ten, do którego doszło w Miluzie był jednym z wielu przykładów antychrystianizmu. Ten ma rozmaite źródła. Po części wywodzi się od ideologii skrajnej lewicy, która uważa Kościół za bastion prawicy. Tego rodzaju napaści dopuszczają się też okultyści, osoby niezrównoważone bądź radykalni muzułmanie, którzy chcieliby zniszczyć chrześcijańskie korzenie i historię kraju, w którym się osiedlili.
BD






