Francja płaci miliardy za wiatraki. „Czysta” energia ma bardzo wysoką cenę

Turbiny wiatrowe mają być alternatywnym rozwiązaniem dla „czystej energii”. Ciekawy jest tu przykład Francji, która płaci bardzo wysoką cenę za ten model transformacji energetycznej, który ma być filarem systemu. Kraj niegdyś eksportujący energię, której posiadał w nadmiarze rozwijając elektrownie jądrowe, obecnie ma coraz częściej problemy, a energetyka wiatrowa korzysta z ogromnego wsparcia finansowego ze strony państwa od prawie dwudziestu lat i rachunek ten wynosi obecnie miliardy euro rocznie.
Energia nie taka tania
Energetyka wiatrowa jest przedstawiana jako dowód na to, że możliwe jest pogodzenie transformacji ekologicznej z niższymi kosztami energii elektrycznej, ale stoi za nią przede wszystkim wsparcie zielonej ideologii. Według jej zwolenników, technologia ta miała stopniowo wypierać inne źródła i stawać się dominującą siłą w systemie energetyki. Wskazywano też, żę koszty będą spadały i będzie to energia tania. Za retoryką „czystej” i „konkurencyjnej” energii kryje się jednak zupełnie rzeczywistość, która stanowi bardzo duzę obciążenie finansów publicznych .
Tygodnik „Valeurs” i stowarzyszenie „Contribuables Associés” (Związek Podatników) stawiają pytanie – czy za rosnące ceny prądu winne są turbiny wiatrowe? – a eksperci do takiej tezy się przychylają.
We Francji działa obecnie prawie 10 tys. turbin wiatrowych, które produkują około 10,9 proc. całej krajowej produkcji energii elektrycznej. Wszystkie tzw. odnawialne źródła energii – energia wodna, wiatrowa, słoneczna, bioenergia itp., produkują 27 proc. energii elektrycznej. Niski udział wynika w dużej mierze z niestabilności energii wiatrowej, a francuskie farmy wiatrowe, średnio pracują na około 25 proc. swojej teoretycznej mocy, ponieważ turbiny pozostają zależne od warunków pogodowych.
Wiatr wieje kiedy chce
Ta zmienność ma istotne konsekwencje. W przeciwieństwie do elektrowni, turbina wiatrowa czy farmy fotowoltaiczne nie wytwarzają energii elektrycznej wtedy, kiedy sieć krajowa jej koniecznie potrzebuje. System musi i tak mieć alternatywną moc produkcyjną, zdolną do zasilania np. w okresie, gdy wieją słabe wiatry. Do tego dochodzą znaczne inwestycje w sieci przesyłowe i dystrybucyjne, które przesyłają wyprodukowaną energię elektryczną, często z miejsc znacznie oddalonych od głównych ośrodków miejskich i przemysłowych, które mają najwięcej zużycia.
Eksperci wskazują, że koszt tej polityki wykracza daleko poza samą budowę wiatraków. Według raportu opublikowanego w marcu 2026 roku przez francuski Trybunał Obrachunkowy (odpowiednik NIK), w latach 2016-2024 rząd przeznaczył 26,3 mld euro na wspieranie odnawialnych źródeł energii. Zobowiązania finansowe zaciągnięte w ramach kontraktów długoterminowych osiągnęły do końca 2024 roku kwotę 87 mld euro. Same kontrakty na lądową energię wiatrową to 5,5 mld euro, a morska energia wiatrowa to już 12,3 mld euro.
Dopłaty
Tego typu dotacje działają na podstawie prostego mechanizmu: przez dwadzieścia lat producenci korzystają z gwarantowanej ceny. Jeśli ceny rynkowe są niższe od ustalonej ceny odbioru - rząd dopłaca. System ten sprawdził się podczas kryzysu energetycznego w latach 2022 i 2023. Gwałtowny wzrost cen energii elektrycznej spowodował, że budżet zaoszczędził 1,71 mld euro w 2022 r., a następnie 3,12 mld euro w 2023 r. Nie była to jednak reguła, ale wyjątek. Razem z powrotem cen do poprzedniego w 2024 roku budżet dopłacił już 4,03 mld euro, a w 2025 było to około 7,44 mld euro. Kiedy rynki odzyskały równowagę, podatnicy stali się sponsorami systemu.
Pomysły z wiatrakami są mało sensowne, turbiny szpecą krajobraz wielu pięknych miejsc i wielu plaż. W tm kraju energia elektryczna była już w dużej mierze i tak „zdekarbonizowana” dzięki energii jądrowej i hydroelektrowniom. Dodatkowo w kraju, który boryka się z ogromnym zadłużeniem, milardy euro przemijające z wiatrem to poważny argument przeciw. Nie po raz pierwszy okazuje się więc, że przeciwnicy turbin wiatrowych mają do przedstawienia znacznie więcej zarzutów, niż np. tylko argumenty estetyczne.
Źródło: Valeurs
BD






