Francja: „Nie” dla eutanazji. Senat podjął decyzję

Hiszpania-eutanazja.jpg
Fot. PCh24.pl

Francuski senat po raz kolejny odrzucił projekt ustawy o eutanazji. Jeszcze pod koniec stycznia w wyższej izbie francuskiego parlamentu wprowadzono kilka poprawek osłabiających eutanazyjne zapędy legislatorów. W Senacie większość ma nadal prawica. Poprawki nie zostały przyjęte i doprowadziło to do całkowitego odrzucenia tekstu. 

Teraz wyższa izba parlamentu Francji rozpatrywała 11 i 12 maja dwa projekty ustaw - dotyczące opieki paliatywnej i ponownie tzw. wspomaganego samobójstwa. Tekst dotyczący opieki paliatywnej ma dość szerokie poparcie i nie budził kontrowersji. Jednak projekt dotyczący „wspomaganego samobójstwa” starano się ponownie bezskutecznie poprawić, ale zmiany w art. 2 tej ustawy zmieniające jej eutanazyjny „rdzeń” odrzucono. Bruno Retailleau, przewodniczący grupy centroprawicowych Republikanów (LR) podsumował, że propozycje lewicy chciały „obalić Przysięgę Hipokratesa, która sięga dwudziestu czterech wieków i obowiązywała na długo przed chrześcijaństwem”. Dodał, że prawica „odrzucając art. 2 była przeciwna wspomaganemu samobójstwu i eutanazji, zaś lewica zagłosowała  również przeciw, ale dlatego, że nowy tekst nie szedł wystarczająco daleko w kierunku eutanazji”. Owa „reforma społeczna” jest ciągle przedstawiana jako „priorytet obecnej pięcioletniej kadencji prezydenta Emmanuela Macrona” i mocno dzieli Francuzów.

Po głosowaniu przeciwko artykułowi 2 we wtorek 12 maja, senatorowie zakończyli debatę. Artykuł został odrzucony stosunkiem głosów 151 do 118. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim czytaniu, „kompromis” zaproponowany przez polityków z centrowej Partii Republikanów (LR) nie przekonał senatorów socjalistycznych, ale też i niektórych innych senatorów z prawicy i centrum. Senacka Komisja Spraw Społecznych uznała, że głosowanie nad pozostałymi artykułami nie miałoby już sensu, ponieważ sama istota została podważona, a „wspomagane samobójstwa” byłyby niewykonalne. Nie oznacza to jednak wygranej, bo tekst wraca do izby niższej, gdzie większość mają zwolennicy eutanazji. Bez poprawek Senatu, może to oznaczać przeforsowanie „skrajnie liberalnej” wersji tej ustawy.

Senat za to niemal jednogłośnie zagłosował za tekstem dotyczącym opieki paliatywnej. Po tej decyzji liderzy grup politycznych oskarżali się wzajemnie o „sabotaż”. „Większość w Senacie postanowiła dziś nie wycofywać swojej poprawki, lecz wycofać się z kluczowej debaty społecznej i zrzucić winę na tych, którzy decyzje podejmą w Zgromadzeniu Narodowym” - skarżyła się komunistyczna senator Silvana Silvani. Trzeba dodać, że podzieleni byli i sami Republikanie. Tylko 48 senatorów z LR głosowało przeciwko propozycji komisji, a 68 zagłosowało za. Wyłoniła się większość odrzucająca, ale tylko dlatego, że socjaliści też głosowali przeciwko, uważając, że poprawki są zbyt konserwatywne, a Zieloni wstrzymali się od głosu. Senator Emmanuel Capus (prezydencka partia Horizonte) mówił, że jest to „przypomnienie, że społeczeństwo jest podzielone w tej kwestii, a Senat przecież odzwierciedla społeczeństwo”.

Minister Delegat ds. Autonomii i Osób Niepełnosprawnych, Camille Galliard-Minier, stwierdziła, że rząd „będzie kontynuował wysiłki, aby zapewnić Francuzom możliwość korzystania z nowego prawa do wspomaganego samobójstwa”. Teraz odbędzie się wspólne posiedzenie komisji parlamentarnych obu izb, które prawdopodobnie zakończy się patem, a projekt ustawy o wspomaganym samobójstwie może powrócić do Zgromadzenia Narodowego już w czerwcu. W przypadku długotrwałego braku porozumienia między posłami i senatorami, rząd może dać ostatnie słowo izbie niższej, w której większość opowiada się jednak za eutanazją. Były szef MSW, a obecnie szef grupy senackiej LR, Bruno Retailleau, wzywa jednak do referendum, argumentując, że to „naród francuski powinien podjąć decyzję”.

Na tym nie kończy się walka obrońców życia. W tej sprawie złożono wnioski m.in. do Rady Konstytucyjnej. Prawicowi senatorzy chcą, by Rada przeprowadziła referendum, co zapewne odbyłoby się już po wyborach prezydenckich i odejściu Macrona. W tej sprawie szeroką akcję informacyjną przeprowadziła też Unia Rodzin. Apelowała m.in. do wyborców o naciski na swoich senatorów i kolportowała materiały przeciw eutanazji w Paryżu, Nantes, Lyonie, Clermont-Ferrand, Rennes, Montpellier, Marsylii, Bordeaux, Tuluzie, Lille i w wielu innych miastach.

Bogdan Dobosz

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: