Francuski ksiądz skrytykował trzymanie w domu figurek Buddy. Diecezja... przeprasza

56789754734625126378657645.jpg

Kazanie wygłoszone przez katolickiego księdza na francuskiej wyspie Réunion na Oceanie Indyjskim wywołało wielkie oburzenie. Ksiądz przypomniał, że nie należy trzymać w domach posążków Buddy, bo nic dobrego z tego nie wyniknie. Diecezja przeprasza.

- Nie wierzę w tego grubego, siedzącego człowieka z pięknym brzuchem, którego nazywa się Buddą - powiedział ks. Jean-Francois Laco z parafii Sainte-Suzanne. Jak wyjaśnił, nie należy trzymać w domu figurek Buddy, rzekomo w celach ozdobnych. - To nie przyniesie pokoju, a raczej nieuporządkowanie - wskazał.

Nagranie z wyimkiem z kazania trafiło do internetu - i nieoczekiwanie zdobyło ogromną popularność. Obejrzało je około 200 tysięcy osób. Komentatorzy pisali o... sianiu nienawiści. Niestety, to właśnie w te absurdalne oskarżenia wsłuchała się diecezja Saint-Denis-de-La Réunion.

Zróbmy to razem!

- Stanowisko Kościoła katolickiego i naszej diecezji polega na poszanowaniu innych, ich kultury i przekonań religijnych - podano w specjalnym komunikacie. - W imieniu lokalnego Kościoła katolickiego biskup Pascal Chane-Teng bardzo przeprasza - dodano.

Szkoda, że diecezja nie wyjaśniła, co dokładnie jest w kazaniu ks. Jean-Francois Laco nieprawdziwe albo obraźliwe. Czy figurki Buddy są szczupłe? Albo może katolicy powinni trzymać posążki obcych bóstw czy nauczycieli w domach? 

Za głoszenie prawdy - przeprosiny. Nowoczesność...

Źródła: Katholisch.de, PCh24.pl

Pach

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: