Gigantyczny sukces „Sound of Freedom”. Film o handlu nieletnimi pokonał nawet Indianę Jonesa

sound.jpg
fot. YouTube / Angel Studios

„Sound of Freedom”, oparty na faktach film eksponujący proceder handlu dziećmi w USA, pobił w wynikach sprzedaży disney’owską megaprodukcję „Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia”. Główną rolę - funkcjonariusza rozpracowującego sieć przemytników - odgrywa znany z „Pasji” Mela Gibsona, Jim Caviezel.

Jak informuje amerykańska Catholic News Agency, „Sound of Freedom” w dniu premiery zarobił ponad 14 milionów USD, bijąc na głowę konkurencję, w tym najnowszą produkcję Disney’a: „Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia”.

https://twitter.com/SOFMovie2023/status/1676774439806185472



Sukces filmu wygląda tym bardziej imponująco, jeżeli zestawi się go z możliwościami produkcyjnymi i dystrybucyjnymi wytwórni. Budżet „Sound of Freedom” wynosił zaledwie 14,5 miliona dolarów i był wyświetlany tylko w 2600 kinach. Tymczasem najnowszy film o przygodach popularnego archeologa-awanturnika, miał budżet w wysokości 295 milionów dolarów, był grany w kinach w całym kraju, a mimo to, w dniu premiery zarobił tylko 11,69 miliona dolarów.

Dzieło katolickich reżyserów, Eduardo Verastegui i Alejandro Monteverde opowiada historię funkcjonariusza amerykańskich służb specjalnych Tima Ballarda, który w 2013 r. rozpracowywał międzynarodową sieć handlarzy dziećmi. Główną rolę, na wyraźną prośbę Ballarda, gra Jim Caviezel - najbardziej znany z roli Chrystusa w „Pasji” Mela Gibsona.

Produkcja ma zwrócić uwagę na proceder współczesnego niewolnictwa, a w szczególności handel nieletnimi w celach seksualnych i medycznych. Jak relacjonował Ballard w rozmowie z reżyserami, porywane dzieci są gwałcone „10 do 15 razy dziennie” i że „po wielu latach otwiera się je i sprzedaje na narządy”.

Największym na świecie odbiorcą żywego towaru są Stany Zjednoczone, gdzie dostarcza się nieletnich głównie z Meksyku. Według amerykańskich służb, co roku obiektem handlu zostaje ponad 2 miliony dzieci.

Pytany, jak to możliwe, że „najpotężniejszy kraj na świecie, ze swoimi pieniędzmi, zasobami, wywiadem, technologią, armią, policją, nie może nic na to poradzić”, Ballard otwarcie stwierdził, że „nie jest to priorytet”. Celem współpracy Ballarda z Verastegui i Caviezelem jest stworzenie wielkiego ruchu oporu wobec zbrodniczego procederu.

Film został pierwotnie wyprodukowany przez 20th Century Fox i ukończony w 2018 roku. Co ciekawe, decyzja o wstrzymaniu emisji została podjęta po wykupieniu studia przez koncern Disney. Dopiero po przejęciu praw przez chrześcijańskie Angel Studios, „Sound of Freedom” w końcu trafiło do kin.

Na film zwrócił uwagę nawet Elon Musk, sugerując Angel Studios udostępnienie dzieła Verastegui i Monteverde na Twitterze.

Źródło: Twitter.com / cna.com
PR

obraz_2023-07-02_092128857.png

Jakub Majewski: „Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia” – niewczesny koniec legendy

Idąc do kina na najnowszego Indianę Jonesa, wiedziałem, czego mogę się spodziewać. Zbyt wiele doszło do moich uszu pogłosek o kulisach tej przewlekłej produkcji, żeby żywić jakąkolwiek nadzieję na godne zakończenie cyklu. Obejrzawszy, mam dobrą i złą wiadomość. Dobra jest taka, że film był zauważalnie lepszy niż oczekiwałem. A zła? Ano, oczekiwałem kompletnej katastrofy, więc przebicie moich oczek...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: