Historyczna decyzja władz Madrytu. Nienarodzone dzieci uwzględnione przy przyznawaniu świadczeń

Regionalny parlament Madrytu przyjął na początku lipca ustawę, która umożliwia rodzicom korzystanie ze świadczeń związanych z dzieckiem już w czasie ciąży. Decyzja ta ma wymiar nie tylko społeczny, ale także symboliczny – potwierdza bowiem, że dziecko poczęte jest człowiekiem jeszcze przed narodzeniem.
Zgodnie z nową ustawą o „dziecku poczętym, ale jeszcze nienarodzonym” rodzice będą mogli otrzymać określone świadczenia na dzieci już od momentu medycznego potwierdzenia ciąży, a nie dopiero po narodzinach. Chodzi m.in. o zniżki na transport publiczny czy ulgi podatkowe.
Przepisy wprowadzają także kolejne mechanizmy wsparcia dla rodzin. Ich zakres będzie zależał od liczby dzieci i może obejmować m.in. stypendia, pomoc mieszkaniową oraz inne świadczenia socjalne.
Zdaniem Isabel Díaz Ayuso – konserwatywnej przewodniczącej wspólnoty autonomicznej Madrytu – regulacje mogą pomóc w walce z dramatycznie niskim poziomem urodzeń w Hiszpanii. Rzeczywiście, w 2024 roku współczynnik dzietności w tym kraju wyniósł zaledwie 1,1 dziecka na kobietę. Był to jeden z najniższych wyników na świecie, a zarazem poziom znacznie poniżej wartości zapewniającej zastępowalność pokoleń.
Z kole Borja Sémper – krajowy rzecznik partii Partido Popular, do której należy Ayuso – podkreślił, że ustawa ma na celu „pomoc rodzinom, wspieranie macierzyństwa, ułatwienie godzenia życia zawodowego z rodzinnym oraz sprawienie, by posiadanie dzieci w Hiszpanii przestało być postrzegane jako heroiczny wyczyn”.
Zadowolenie z nowej ustawy wyraził również Alberto Núñez Feijóo, lider krajowy Partido Popular. - Kiedy kobieta spodziewa się dziecka, uważam, że powinno to znaleźć odzwierciedlenie w pomocy i świadczeniach publicznych, [tak aby] miało to realny wpływ ekonomiczny i społeczny dla kobiety oraz rodziny oczekującej dziecka - powiedział.
Dziecko nienarodzone też jest człowiekiem
Nowe prawo ma wymiar nie tylko społeczny, ale także symboliczny – potwierdza bowiem, że dziecko poczęte jest człowiekiem jeszcze przed narodzeniem.
- Dziecko, które ma przyjść na świat, jest błogosławieństwem (...) Każde życie ma znaczenie; każde życie jest wyjątkowe i niezastąpione – od poczęcia aż do ostatniego oddechu. Twórzmy prawo i działajmy na rzecz życia – powiedziała Ayuso niedługo po uchwaleniu ustawy.
Polityk wie jednak, że taki krok nie spodoba się środowiskom lewicowym. - Przypominanie o tym doprowadza do furii tych, którzy narzucają powierzchowne i oderwane od rzeczywistości ideologiczne agendy. W głębi duszy wiedzą, że mamy rację i że poruszamy ludzkie sumienia - stwierdziła członkini Partido Popular.
Jej zdaniem około 100 tysięcy zabójstw dzieci nienarodzonych każdego roku w Hiszpanii to liczba „przerażająca”, świadcząca o „porażce hiszpańskiego społeczeństwa”.
Lewica w furii
Nowe przepisy rzeczywiście wywołały oburzenie po lewej stronie hiszpańskiej sceny politycznej. Socjalistyczna partia PSOE określiła ustawę jako „legislacyjną fuszerkę opartą na sloganach zamiast na rzetelnych podstawach prawnych”.
Z kolei rzecznik bardziej radykalnej lewicowej partii Más Madrid uznała ustawę za zagrożenie dla rzekomych „praw” związanych z tzw. aborcją oraz stwierdziła, że projekt „podważa prawo kobiet do decydowania o własnym ciele”. - Nie zgodzimy się, aby prawa wywalczone przez dziesięciolecia przez ruch feministyczny zostały poświęcone w imię obrony rodzin – dodała.
Vox chce pójść jeszcze dalej
Tymczasem konserwatywna partia Vox uważa, że nowe przepisy powinny stanowić dopiero początek zmian. Zdaniem ugrupowania dzieci nienarodzone powinny zostać uznane za „istoty ludzkie zasługujące na szczególną ochronę od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci”.
Źródło: lifesitenews.com / El País, The Spectator
AF






