Homoherezja znów triumfuje na Manhattanie. “Msza dumy” przed Stonewall znowu bez reakcji hierarchii

Pauliści z nowojorskiego Manhattanu po raz kolejny wzniecili skandal, odprawiając agitacyjną Mszę Świętą, w celu okazania poparcia subkulturze LGBT. Gorszące obchody sprawowane były kolejny już raz naprzeciw niesławnego baru “Stonewall”, historycznego symbolu tęczowego lobby. Niestety - księża po raz kolejny nie spotkali się z żadnymi karami kanonicznymi.
Pauliści z nowojroskiego Manhattanu otwarcie prowadzą w swoim kościele pseudo-duszpasterstwo homoseksualistów, w rzeczywistości pod tym pozorem utwierdzając akceptację dla postulatów środowiska LGBT. Prawdziwej naturze przedsięwzięcia duchowni dali wyraz - po raz kolejny - sprawując “Mszę Dumy” naprzeciwko kojarzonego z homoseksualnym środowiskiem baru Stonewall.
Do bulwersującego wydarzenia doszło w czwartek 25 czerwca na terenie “pomnika historii” przed sodomickim barem. Miejsce przybrano w tęczowe flagi, a w swojej “homilii” sprawujący gorszące obrzędy ks. Chris Lawton otwarcie chwalił społeczne postulaty ruchu LGBT oraz jego historyczne aspiracje do kolejnych “praw”.
Duchowny zapewnił zgromadzonych, że Kościół, zbudowany na skale “wiary tak wielu ludzi, którzy wierzyli w nadzwyczajną miłość Boga i z powodu tej wiary pomagali nam budować Kościół, nawet jeśli byli marginalizowani. To dotyczy, od wieków, katolików LGBTQ”, stwierdzał ks. Lawton.
Duchowny w czasie agitacyjnej “liturgii” poświęcił szczególną uwagę tzw. transseksualistom. W imieniu Kościoła, z którego strony mają doświadczać “szczególnej niesprawiedliwości”.
To nie pierwszy raz, gdy pauliści z Manhattanu sprawują agitacyjną Mszę Świętą w tym miejscu. Skandaliczne wydarzenie duchowni powtarzają od lat. Niestety, jeszcze nigdy nie spotkały ich z jego tytułu dotkliwe kary kanoniczne, na jakie zasługują.
źródła: ncronline.com, infocatolica.com
FA







