Horror we Wiedniu. Po straumatyzowaną 12-latkę przyjechał... mężczyzna z rogami

423q5634yhjui546ui5u34wyerg.jpg
fot. X/Rona

Opieka społeczna we Wiedniu zajęła się 12-letnią, straumatyzowaną dziewczynką. Przyjechał po nią mężczyzna z pentagramem na czole i rogami przykręconymi do głowy. Dziecko ze strachu wyskoczyło przez okno.

Można byłoby pomyśleć, że to jakiś teatr absurdu albo kiepski horror; a jednak rzecz wydarzyła się naprawdę. Opieka społeczna we Wiedniu miała zabrać z dotychczasowego domu 12-letnią dziewczynkę. Dziecko panicznie bało się mężczyzn, bo miało być wielokrotnie wykorzystywane i maltretowane. Opieka miała świadomość, że chodzi o bardzo trudny i wrażliwy przypadek. Dlatego zalecono spokojne przewiezienie dziecka, bez presji czasowej. Wskazano też, że po 12-latkę powinna przyjechać jakaś kobieta.

Organizacja, która miała zrealizować zadanie, postanowiła jednak działać inaczej. Po 12-latkę wysłano mężczyznę - w dodatku nader specyficznego. "Opiekun" ma na czole wytatuowany pentagram. Nosi długą brodę, w uszach tzw. tunele. Do głowy ma też przykręcone czarne rogi... Jak wynika z opisu sprawy w protokole, kiedy ten ewidentny satanista przyjechał po 12-latkę, dziecko nie chciało wyjść z pokoju. Zagroził, że jeżeli mu nie otworzy, sam tam wejdzie. Przerażona dziewczynka postanowiła uciekać. Wyskoczyła przez okno z pierwszego piętra. Miała krzyczeć, że woli umrzeć, niż pójść gdzieś z tym osobnikiem. Na skutek skoku, dziecko złamało nogę i rękę. 

Co ciekawe, sprawie przyjrzał się wiedeński rząd. Za kwestie opieki społecznej odpowiada liberalna partia Neos. Jak podano w komunikacie, nie stwierdzono żadnego uchybienia. Wysłanie po straumatyzowaną dziewczynkę rogatego satanisty jest widocznie normalną wiedeńską praktyką.

Źródło: Junge Freiheit

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: