Wiedeń: urzędnicy seksualizują dzieci. „Podteksty” na lodach rozdawanych w ratuszu

dzieci.jpg
pixabay.com

Bezpieczeństwo i niewinność dzieci w Wiedniu nie leżą na sercu lokalnym urzędnikom. Z zastanawiających względów włodarze austriackiej stolicy postanowili rozdawać dzieciom słodycze z seksualnie nacechowanymi napisami. Opozycja wskazuje, że rządzący socjaldemokraci naruszyli dobre obyczaje i narazili psychikę dzieci na niebezpieczeństwo. 

Pomiędzy 24 a 28 sierpnia we wiedeńskim ratuszu dzieci między 8 a 13 rokiem życia mogły wziąć udział w zabawie „Wienopolis”. Wydarzenie było reklamowane jako symulacja rzeczywistości społecznej i zasad działania gospodarki, a zatem łączące przyjemne z pożytecznym wprowadzenie dzieci w politykę... 

„W Wienopolis dzieci biorą sprawy we własne ręce i tworzą własne miasto. Na terenie minimiasta działają m.in.: Urząd pracy oraz centrum szkoleniowe, gdzie uczestnicy mogą zdobywać kwalifikacje i szukać zatrudnienia, Punkty handlowe, sklepy i scena, oferujące różnorodne stanowiska pracy. Za swoją pracę dzieci otrzymują realne wynagrodzenie w lokalnej walucie zwanej „Holli Cent”. Zarobione pieniądze mogą wydać na miejscu – bezpośrednio w sklepach na przekąski oraz napoje. Na kreatywnych i ciekawych świata czekają także redakcje dziecięcej telewizji oraz gazety”, objaśniał portal polonika.at. 

Zróbmy to razem!

Jak się okazało, tej rzekomo kształcącej zabawie organizatorzy zdecydowali się nadać deprawujący charakter. Uczestniczącym w grze dzieci rozdawano lody z obscenicznymi napisami nawiązującymi do konkretnych praktyk seksualnych. „Tylko ostro jest przyjemnie” i „ssanie i lizanie dozwolone”. To bardziej cenzuralne z napisów, jakie znajdowały się na opakowaniach słodyczy. 

Opakowane w skandaliczne etykiety lody znajdują się w produkcji od 2024 roku i od początku ich wprowadzenia na rynek wywołały kontrowersje, donosił niemieckojęzyczny portal jungefreiheit.de. 

Na skandal zareagował stołeczny oddział Freiheitliche Partei Österreichs. Jak zaznaczyli przedstawiciele ugrupowania, działania organizatorów stanowiły niewątpliwe przekroczenie granicy. Politycy zażądali wyjaśnień od ratusza i organizatorów. 

Po wybuchu skandalu stojąca za zabawą organizacja WienXtra przeprosiła dzieci i rodziców. Jak przyznano, napisy na etykietach lodów były „dwuznaczne i zupełnie niestosowne”. Rozdawanie tak opakowanych smakołyków było „wielkim błędem, który nie powinien był się wydarzyć”. 

FPÖ uważa te wyjaśnienia za zbyt lakoniczne i oczekuje, że wiedeński burmistrz ustali i poda do wiadomości publicznej, w jaki sposób dokładnie produkty dostały się na skierowane do dzieci wydarzenie. Ściślejszych informacji oczekuje również miejska reprezentacja Austriackiej Partii Ludowej. 

źródła: jungefreiheit.de, polonika.at

FA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: