Huzia na Burzyńską. Czego nie wolno powiedzieć o uchodźcach z Ukrainy

Burzyńska kanał Zero.jpg
Agnieszka Burzyńska. Fot. Kanał Zero

Koleżanki i koledzy dziennikarki Agnieszki Burzyńskiej nie pozostawili na niej suchej nitki po jej wypowiedzi o nadreprezentacji bogatych Ukraińców, którym udało się wyjechać ze swojego kraju.

Agnieszka Burzyńska z Kanału Zero (dawniej m.in. RMF FM, „Wprost”, „Fakt”, Radio dla Ciebie, Onet) w piątkowym programie „Zero dyskusji” usiłowała – owszem, dosyć nieskładnie – podzielić się swoim spostrzeżeniem dotyczącym pierwszej wojennej fali imigracyjnej z Ukrainy w 2022 roku. Rzuciło się jej wówczas w oczy to, że byli to przede wszystkim ludzie zamożni, co wnioskowała między innymi po ich ubiorze.

- (…) Emocje ludzkie są zwykłe. Mnie na przykład jako kobietę drażni to, że Ukrainki mają superciuchy, że uciekały, w tym pierwszym rzucie zwłaszcza, który uciekał z Ukrainy, to nie byli ci biedni ludzie tylko bardzo bogaci (…). W tym pierwszym rzucie wyjeżdżał ten, co miał pieniądze – stwierdziła dziennikarka.

Zróbmy to razem!

Wypowiedź – bardziej czy mniej trafna, ale przecież nie nadzwyczaj bulwersująca – spotkała się z nadzwyczajną reakcją koleżanek i kolegów z branży. Do riposty w mediach poczuli się zobowiązani liczni posiadacze głośnych, mainstreamowych nazwisk. Na wyścigi silili się na kontry i złośliwości, nie zapominając przy tym o podkreśleniu własnej roli w niesieniu wsparcia dla wojennych uciekinierów z Ukrainy.

„Jeśli kogoś drażni, że Ukrainki mają super ciuchy i przytacza to w poważnej dziennikarskiej dyskusji na temat polsko-ukraińskich relacji, to mówi wiele o autorze tych słów i wartości jakiejkolwiek analizy, a nie mówi zupełnie nic o polsko-ukraińskich relacjach. To jest wypowiedź kosmicznie zła. Wciąż nie mogę uwierzyć, że te słowa padły, a @BurzynskaAga zamiast przeprosić, brnie” – uderzył w wysokie tony Patryk Michalski z RMF.

„Bo gdyby pozostać na tym poziomie argumentacji, to może komuś poprawi humor, że Ukrainki i w tych super ciuchach i w tych mniej super giną niemal każdego dnia. A niektóre zaangażowane w pomoc bezpośrednio przy linii frontu często opowiadają, że dzień zaczynają od makijażu, w którym czują się dobrze i zakładają najlepsze ciuchy. Bo skoro Rosjanie ich mordują i mogą zamordować w każdej chwili, to wolą zginąć ładnie ubrane” – dodał reporter.

„Może warto po prostu kupić sobie parę fajnych ciuchów. Ale nie wiem, jak widzę fajną kieckę na ulicy to nie rozważam jakiej narodowości jest nosicielka, ale zacznę, bo to najwyraźniej jest teraz wzorzec” – stwierdziła Dominika Długosz z „Newsweeka”.

„Widziałem tych bogaczy w hali na Żeraniu, jak zawoziłem zabawki i suche jedzenie. Starcy i matki z płaczącymi dziećmi na łóżkach polowych” – taką z kolei kontrę wyprowadził Kamil Dziubka z Onetu.

„Płakać mi się chce” – przyznała Katarzyna Sadło, blogerka bardziej znana jako Kataryna. „Wystarczyło pojechać do któregoś z miejsc, choćby na dworzec zachodni czy na granicę, żeby zobaczyć te bogaczki w drogich ciuchach. Normalnie nic tylko im tych ciuchów zazdrościć. Ludzie przeszli przez piekło a teraz poszedł sygnał, żeby na nich szczuć i są wyścigi, kto się bardziej wpasuje w antyukraińskie nastroje bo to się klika. Kobieta o kobietach, które z dnia na dzień musiały rzucić wszystko i iść na tułaczkę, z których wiele nawet po zakończeniu wojny nie będzie mieć gdzie wracać” – ubolewała.

„Proszę podać numer konta, zrzucimy się na jakieś fajne ciuchy, żeby nie trzeba było uchodźczyniom wojennym zazdrościć. Brak mi słów” – dodała znana komentatorka.

Z pozycji zaangażowanej we wsparcie wschodnim sąsiadom przemówiła także Dominika Wielowieyska z („Gazeta Wyborcza”, Tok FM). „Agnieszka! Do diabła, opamiętaj się, co Ty opowiadasz? Ja pracowałam jako wolontariuszka w tym czasie, przyjmowaliśmy do hostelu przerażonych ludzi, często z gromadą dzieciaków. Przestańcie w Kanale Zero szczuć na Ukraińców” – zaapelowała.

Janusz Schwertner, redaktor naczelny Goniec.pl a niegdyś „śledczy” czynnie zaangażowany we wrogie przejęcie Szlachetnej Paczki z rąk księdza Jacka Stryczka – dopiero po latach oczyszczonego z zarzutów mobbingu – podał jako argument rzekomą prawdziwość wojennych relacji autorstwa propagandystów z obydwu stron konfliktu na Ukrainie.

„Poczytajcie sobie reportaże, które opisują gwałty na 10-letnich Ukrainkach, poczytajcie, jak ruscy rozbierali kobiety i gwałcili na oczach dzieci i mężów. Wyobraźcie sobie, że to mogły być wasze żony, wasze dzieci! zaapelował, by dziennikarze i politycy nie nakręcali nienawiści do Ukraińców” – napisał w dramatycznym tonie.

Portal Press przytacza jako argument za fałszywością „stereotypu” o bogatych uchodźcach analizy Fundacji „Ukraiński Dom”. Według nich, już w kwietniu i maju 2022 spośród 1,5 mln uchodźców z zaatakowanego kraju „30 proc. już pracowało, a kolejne 50 proc. poszukiwało pracy”.

 

Źródła: Press.pl, Twitter (X)

RoM

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: