Inicjator „Roku Szuchewycza” osobą niepożądaną w RP. Jest wniosek szefa MSZ

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podpisał wniosek o wpisanie na listę osób niepożądanych w Polsce radnego Lwowa Swiatosława Szeremety. Ukrainiec jest autorem pomysłu ustanowienia 2027 rokiem Romana Szuchewycza – dowódcy UPA, który wydawał rozkazy wysiedlania i mordowania Polaków.
- Podpisałem wniosek o wpisanie na listę osób niepożądanych w RP radnego obwodu lwowskiego S. Szeremeta, rekonstruktora Galizien Waffen-SS, autora pomysłu ustanowienia 2027 rokiem R.Szuchewycza, dowódcy UPA, który wydawał rozkazy wysiedlania i mordowania Polaków – napisał Sikorski na platformie X 21 października.
Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła 2027 rok rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. Decyzja ta zapadła 20 października na plenarnym posiedzeniu Lwowskiej Rady Obwodowej, która jest odpowiednikiem polskiego sejmiku wojewódzkiego. O uchwale poinformowano na oficjalnej stronie internetowej Rady.
Do tej decyzji odniosła się jeszcze tego samego dnia, we wpisie na platformie X, polska ambasada w Kijowie. To samo oświadczenie opublikował także szef ambasady RP Piotr Łukasiewicz.
„Gloryfikowanie UPA i zbrodniczych postaci jest sprzeczne z wartościami europejskimi oraz strategicznym i dobrosąsiedzkim charakterem relacji polsko-ukraińskich. Parlament Europejski w lipcu tego roku jasno wypowiedział się w tej sprawie” – czytamy w oświadczeniu. „Roman Szuchewycz to kolaborujący z nazistami zbrodniarz, splamiony krwią tysięcy niewinnych ofiar - ludzi zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami. Ofiarami tych mordów byli też Żydzi, Czesi, Ormianie oraz sami Ukraińcy, którzy pomagali swoim sąsiadom i nie godzili się na współudział w zbrodni” – zwróciła uwagę ambasada RP.
Tymczasem wiceszef MSZ Marcin Bosacki twierdzi, że strona polska otrzymała od współpracowników prezydenta Ukrainy zapewnienie, iż decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu 2027 r. Rokiem Romana Szuchewycza nie wejdzie w życie. - To prowokacyjna decyzja; trzymamy stronę ukraińską za słowo – powiedział Bosacki 21 października.
Źródło: PAP, x.com, PCh24.pl
AF







