IPN wszczął kolejne śledztwo ws. Grzegorza Brauna. Chodzi o kwestię komór gazowych

GB-e1772631478893.jpg
fot. prtscr/youtube/Grzegorz Braun

Prokuratura IPN wszczęła śledztwo w sprawie wypowiedzi Grzegorza Brauna. Chodzi o kwestię komór gazowych, o której polityk mówił w Krakowie w ostatni wtorek. 

Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie przedstawił we wtorek liderowi Konfederacji Korony Polskiej zarzuty publicznego i niezgodnego z faktami zaprzeczania zbrodniom ludobójstwa, które popełnili funkcjonariusze III Rzeszy w KL Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Chodziło o - według prokuratury - kwestionowanie istnienia komór gazowych, a także wykorzystywania ich do masowego zabijania więźniów. Po wyjściu z IPN w Krakowie podczas publicznego przemówienia Grzegorz Braun podkreślił, że kwestionuje ustalenia dotyczące komór gazowych.

W czwartek rzecznik prasowy Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prok. Robert Janicki poinformował, że po wypowiedzi Brauna wszczęte zostało kolejne śledztwo.

Zróbmy to razem!

Również ono dotyczy zarzutu publicznego i wbrew faktom zaprzeczania zbrodniom ludobójstwa w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i obozie zagłady KL Auschwitz-Birkenau. Janicki wskazał, że chodzi o stwierdzenie: „Państwa się szantażuje tym, że są to fakty powszechnie znane i niekwestionowane. Otóż ja je kwestionuję. Kwestionuję je tylko i aż w tym newralgicznym, jak się okazuje, punkcie, jakim są owe mityczne komory gazowe w Auschwitz”.

O zarzutach przedstawionych Grzegorzowi Braunowi przez IPN mówił też w czwartek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Zapewnił, że prokuratura oraz prokuratorzy w oddziałach IPN „będą teraz działać o wiele sprawniej niż do tej pory”. - Będziemy reagować z całą stanowczością na wszystkie tego typu działania - dodał.

IPN, informując we wtorek o zarzutach, podał, że obecność śladów cyjanowodoru w pozostałościach urządzeń masowej zagłady została jednoznacznie potwierdzona w badaniach naukowych przeprowadzonych w latach 90. ub. wieku przez Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie. Podkreślił, że wypowiedzi Brauna są sprzeczne z powszechną wiedzą historyczną opartą na dokumentach, relacjach świadków, wyjaśnieniach sprawców, ustaleniach postępowań karnych.

W Polsce publiczne i wbrew faktom zaprzeczanie zbrodniom nazistowskim stanowi przestępstwo z art. 55 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, które jest zagrożone karą grzywny lub karą pozbawienia wolności do lat trzech, a wyrok jest podawany do publicznej wiadomości. 

Źródło: PAP

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: