Iran przerywa negocjacje z USA. Stawia warunek

Z powodu izraelskich ataków na Liban Iran wstrzymał negocjacje pokojowe z USA. Jak podała półoficjalna irańska agencja Tasnim 1 czerwca, warunkiem kontynuowania rozmów jest wstrzymanie izraelskich operacji w Libanie i Strefie Gazy.
Negocjacje na linii Iran-USA prowadzone są przez mediatorów. Agencja Tasnim poinformowała, że rozmowy te nie zostaną wznowione dopóki nie dojdzie do „natychmiastowego wstrzymania agresywnych i brutalnych operacji armii syjonistycznego reżimu w Gazie i Libanie oraz (...) całkowitego wycofania się reżimu z okupowanych regionów Libanu”.
Irańska agencja przekazała również, że Teheran i „front oporu ustaliły, że zablokują całkowicie cieśninę Ormuz i otworzą inne fronty, w tym w cieśninie Bab El-Mandeb”, aby „ukarać Izrael” i jego sojuszników.
Kilka godzin wcześniej szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi napisał na platformie X, że trwające zawieszenie broni między Iranem a Stanami Zjednoczonymi jest jednoznaczne z zawieszeniem broni na wszystkich frontach, w tym w Libanie.
Tymczasem na rozkaz premiera Izraela Benjamina Netanjahu izraelskie siły uderzyły w południowe przedmieścia stolicy Libanu, będące bastionem Hezbollahu – szyickiego ugrupowania wspieranego przez Teheran.
Choć zawieszenie broni obowiązuje, w nocy z 31 maja na 1 czerwca obie strony informowały o wzajemnych atakach.
Atak Hezbollahu na Izrael miał miejsce w pierwszych dniach wojny, rozpoczętej 28 lutego. Zawieszenie broni ogłoszone w połowie kwietnia nie zakończyło walk – między izraelską armią a Hezbollahem wciąż dochodzi do wymiany ognia. Benjamin Netanjahu jasno deklaruje, że ewentualny rozejm w konflikcie z Iranem nie będzie oznaczał zakończenia działań militarnych przeciwko Hezbollahowi.
Jak donosi Reuters, dotychczas straty po stronie Libanu wynoszą ponad 3,3 tys. osób. Z kolei po stronie izraelskiej zginęło 24 żołnierzy i czterech cywilów. Dziesiątki tysięcy Izraelczyków musiały ewakuować się z atakowanej przez Hezbollah północy kraju. Ataki Hezbollahu na północ Izraela doprowadziły do masowej ewakuacji ludności. Swoje miejsca zamieszkania opuściły dziesiątki tysięcy osób.
Źródło: PAP
AF






