Iran zaatakuje Izrael? Joe Biden spodziewa się, że atak nastąpi wkrótce

Prezydent USA Joe Biden stwierdził, że wkrótce może dojść do militarnego ataku Iranu na Izrael. Byłaby to reakcja na izraelskie uderzenie na irańską placówkę dyplomatyczną w Damaszku, do którego doszło na początku kwietnia. Biden stanowczo apeluje, aby Iran powstrzymał się od dokonywania jakiegokolwiek odwetu.
„Nie chcę wdawać się w niejawne informacje, ale spodziewam się, że będzie to wcześniej niż później” – powiedział prezydent USA Joe Biden. Amerykański przywódca jednocześnie zaapelował do władz Iranu, aby te nie dążyły do odwetu. „Nie róbcie tego” – podkreślił.
Biden zapowiedział, że jego kraj jest „oddany obronie Izraela”, dlatego będzie wspierał jego obronę, także w sytuacji ewentualnego ataku i rewanżu ze strony Iranu. „Jesteśmy oddani obronie Izraela. Będziemy wspierać Izrael i pomożemy Izraelowi się bronić i Iran nie odniesie sukcesu” – zapewnił prezydent.
Według wysokich rangą przedstawicieli administracji USA cytowanych przez amerykańskie media, służby Waszyngtonu spodziewają się, że irański atak nastąpi już wkrótce. Według doniesień CBS News miało się to się stać jeszcze w piątek. Jednak według „Wall Street Journal” i Bloomberga – w ciągu 48 godzin. Iran miałby użyć dziesiątek lub nawet setek dronów i rakiet. USA obawiają się, że atak może nastąpić z terytorium Iranu, a nie – jak dotychczas – za pomocą wspieranych przez Teheran bojówek takich jak libański Hezbollah, co mogłoby doprowadzić do poważnej eskalacji.
Portal Axios donosi, że Iran ostrzegł USA przed interwencją. Z kolei amerykańscy oficjele mieli naciskać na izraelskich odpowiedników, by poinformowali ich z wyprzedzeniem o ewentualnym kontruderzeniu. Według „Washington Post”, administracja Joe Bidena była sfrustrowana brakiem uprzedniej informacji o izraelskim uderzeniu na irańską placówkę dyplomatyczną w Syrii 1 kwietnia, która doprowadziła do zaognienia napięć.
Źródło: PAP/Oskar Górzyński
Oprac. WMa








