Islandia: władze niechętne wynikowi referendum? Wniosek o akcesję do UE... nie zostanie wycofany

Kristrún_Frostadóttir_Prime_Minister_of_Iceland_-_2025.jpg
fot. © European Union, 2026, CC BY 4.0

Mimo, że Islandczycy opowiedzieli się w referendum przeciwko dalszym negocjacjom przez władze członkostwa w UE, gabinet rządzącej premier nie wycofa wniosku o przyłączenie do unii. Szefowa rządu stwierdziła, że póki co proces akcesyjny z pewnością nie postąpi, zgodnie z wolą obywateli - jednak nie zdecydowała się na dalej idące posunięcie.  

Komisja spraw zagranicznych parlamentu Islandii nie zdecydowała w poniedziałek o wycofaniu wniosku o członkostwo w UE. W sobotnim referendum większość Islandczyków opowiedziała się przeciwko wznowieniu negocjacji z Brukselą.

Wycofania wniosku, złożonego przez Islandię jeszcze w 2009 r., domaga się opozycyjna Partia Niepodległości powołując się na wolę społeczeństwa.

Zróbmy to razem!

Jak przekazał PAP, szef komisji, Paweł Bartoszek z proeuropejskiej partii Odrodzenie, ewentualna decyzja w tej sprawie wymagałaby uchwały parlamentu.

Rządząca Islandią od 2024 r. koalicja socjaldemokratycznego Sojuszu, Odrodzenia oraz Partii Ludowej dysponuje większością w parlamencie. Zgodnie z kalendarzem wyborczym najbliższe wybory powinny odbyć się w 2028 r.

Premier Islandii Kristrun Frostadottir powiedziała w niedzielę, że „sprawa dalszych negocjacji z UE nie będzie kontynuowana, to naturalny bieg wydarzeń”. Nie odniosła się wówczas wprost do kwestii wycofania wniosku o członkostwo w UE, zapowiedziała konsultacje z parlamentem. W poniedziałek gościem komisji spraw zagranicznych była szefowa islandzkiej dyplomacji Thorgerdur Katrin Gunnarsdottir.

Islandia złożyła wniosek o członkostwo w UE w 2009 r., w szczytowym momencie światowego kryzysu finansowego. Prace w ramach procesu akcesyjnego zostały zamrożone w 2013 r., gdy eksperci ostrzegali przed potencjalnym rozpadem strefy euro.

W sobotnim referendum przeciwko wznowieniu negocjacji z UE zagłosowało 52,8 proc. uczestników plebiscytu (118 tys.), za było 47,2 proc. (105 tys.).

(PAP)/oprac. FA

tyrania-UE-1.jpg
Oprac. GS/PCh24.pl

Technokraci w demokratycznym kostiumie. Kilka słów o tyranii unijnej władzy

Kostium demokracji należy do ulubionych przebrań liderów Unii Europejskiej. Komisarze i sędziowie TSUE stawiają się w roli jej najwierniejszych obrońców – gwarantów praworządności, sług interesu obywateli państw członkowskich. Bruksela nie szczędzi sił na budowanie takiego wizerunku… Tymczasem trudno o bardziej zakłamany obraz. W rzeczywistości przedstawiciele unijnych instytucji realizują dawno o...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: