Izrael nie przedłużył zezwoleń nauczycielom z Zachodniego Brzegu. Chrześcijańskie szkoły strajkują

Około 10 tys. uczniów szkół chrześcijańskich w Jerozolimie nie rozpoczęło nowego roku szkolnego zgodnie z planem. Jak poinformował Sekretariat Generalny ds. Chrześcijańskich Placówek Edukacyjnych w Jerozolimie, do poniedziałku wieczorem około 70 nauczycieli i pracowników nie otrzymało od Izraela przedłużenia zezwoleń na wjazd. Zajęcia zostały zawieszone na czas nieokreślony.
Zgodnie z komunikatem zawieszenie zezwoleń na wjazd dla nauczycieli, personelu pedagogicznego, administracyjnego i pomocniczego nastąpiło bez uprzedzenia i ma wpływ na wiele aspektów funkcjonowania szkół. W związku z tym niemożliwe jest zapewnienie uczniom bezpiecznego i stabilnego początku roku szkolnego. Decyzja ta została podjęta w porozumieniu z rodzicami.
Instytucje edukacyjne zarzuciły Izraelowi, że poprzez powtarzające się działania tego rodzaju podważa stabilność funkcjonowania szkół, wywierając w ten sposób negatywny wpływ na uczniów, rodziny, nauczycieli i całe społeczeństwo. Szkoły chrześcijańskie stanowią integralną część tożsamości Jerozolimy i od wieków realizują głęboko zakorzenioną misję pedagogiczną i humanitarną, która pielęgnuje kulturę sprawiedliwego pokoju – stwierdzono w komunikacie. Oprócz prawa uczniów do edukacji należy również chronić misję edukacyjną.
Już w styczniu dwanaście chrześcijańskich szkół w Jerozolimie tymczasowo zawiesiło działalność po tym, jak Izrael cofnął pozwolenia na pracę około 170 nauczycielom z okupowanego przez Izrael Zachodniego Brzegu. Ustępstwo ze strony władz Izraela umożliwiło kontynuację roku szkolnego. Oprócz problemu ze zezwoleniami szkoły we Wschodniej Jerozolimie znajdują się pod presją. Domaga się od nich rezygnacji z dotychczas stosowanych palestyńskich programów nauczania na rzecz programu izraelskiego.
Izraelskie programy nauczania zamiast palestyńskich
Jak poinformował 31 sierpnia izraelski dziennik „Haaretz”, po raz pierwszy od czasu nieuznanej na arenie międzynarodowej aneksji Wschodniej Jerozolimy przez Izrael (1967 r.) wszyscy nowi uczniowie klas pierwszych i siódmych w szkołach publicznych rozpoczną rok szkolny zgodnie z izraelskimi programami nauczania. Oznacza to, że około 45 tys. spośród 120 tys. palestyńskich uczniów we Wschodniej Jerozolimie będzie się uczyć zgodnie z izraelskimi programami nauczania, w porównaniu z mniej niż 13 tys. sześć lat temu.
Zmiana ta nastąpiła zatem zarówno pod presją rządu izraelskiego, jak i zainteresowanych rodziców, którzy chcą w ten sposób ułatwić swoim dzieciom dostęp do izraelskiego systemu szkolnictwa wyższego i rynku pracy. Izrael uchwalił między innymi przepisy, zgodnie z którymi dyplomy palestyńskich uniwersytetów na Zachodnim Brzegu nie są już uznawane. Również zamknięcie szkół Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA) we Wschodniej Jerozolimie przyczynia się, według „Haaretz”, do izraelizacji systemu edukacji.
„Edukacja na rzecz pokoju w niebezpieczeństwie”
Łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa określił ostatnio szkoły chrześcijańskie jako „być może najpiękniejszy dar” wspólnot religijnych dla tego kraju. Wychowały one pokolenia liderów i specjalistów wszystkich wyznań. Odmowa wydania zezwoleń na wjazd, między innymi dla nauczycieli z Betlejem, zagraża zdolności tych szkół do zachowania swojej chrześcijańskiej tożsamości. W ten sposób zagrożony jest model edukacyjny, który wychowuje młode pokolenie w duchu pokoju – pomimo trwającego konfliktu.
Źródło: KAI / KNA






