Jak komunista kocha lud – odsłona filipińska

5006.jpg
REUTERS / FORUM

Na Filipinach od kilku dni śmiertelne żniwo zbierają tajfun i powodzie. Klęsce żywiołowej "z pomocą" w uśmiercaniu zdaje się przychodzić komunistyczna partyzantka. 


Powodzie, które sparaliżowały w tym tygodniu stolicę Filipin i sąsiednie prowincje, dotknęły ponad 2,6 mln osób i spowodowały śmierć 66 ludzi - poinformowały w sobotę władze. Komunistyczni partyzanci postanowili wykorzystać okazję i zaatakowali oddział filipińskiego wojska, który… miał pomagać osobom poszkodowanym przez paraliżujący kraj kataklizm.

Zróbmy to razem!


Do zdarzenia doszło w prowincji Masbate – żołnierze filipińskiej armii dotarli tam, by w wypadku kolejnego ataku tajfunu móc natychmiast pomóc ofiarom i przeciwdziałać jego skutkom. Atak na nich przeprowadziła komunistyczna partyzantka – grupa bojowników Nowej Armii Ludowej.


Bojówka stworzyła ogromne zagrożenie dla cywili, próbujących uporać się ze skutkami kataklizmu. Śmierć poniósł jeden z komunistów, żołnierzom strony rządowej nic się nie stało.

 


Źródło: news.xinhuanet.com

kra

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: