J.D. Vance: Antychryst może być już wśród nas

Patrząc na kierunek w jakim zmierza dzisiejszy świat, nie byłbym zdziwiony, gdyby Antychryst rzeczywiście był już wśród nas - przekonuje wiceprezydent USA, J.D. Vance.
- Nie wiem, czy znajdujemy się na końcu czasów. W duchowym sensie nie wiem czy jest dobrze zastanawiać się nad tym za bardzo, żeby ta kwestia nie przysłoniła mi moich obowiązków wobec żony, dzieci i naszego wspaniałego kraju. Dlatego kwestia Antychrysta bardziej mnie fascynuje, niż zajmuje - powiedział Vance w podcaście Bryce'a Crawforda.
Jednocześnie polityk stwierdził, że „nie byłby zaskoczony”, gdybyśmy byli świadkami czasów ostatecznych. - Patrząc na kierunek w jakim zmierza dzisiejszy świat, nie byłbym zdziwiony, gdyby Antychryst rzeczywiście był już wśród nas. Ale ponownie - staram się nie myśleć o tym za dużo - podkreślił.
Kwestia Antychrysta stanowi jeden z głównych tematów idola i promotora J.D. Vance'a, techno-miliardera Petera Thiela. Założyciel PayPala, wieloletni sponsor Republikanów i kontrahent amerykańskiej armii poświęcił temu zagadnieniu serię wykładów, z których jeden odbył się nawet w Watykanie.
W opinii Thiela, antychryst symbolizuje globalistyczny system autorytarny, budowany pod hasłami walki z klimatem, sprawiedliwości społecznej i troski o przejrzystość przestrzeni informacyjnej. W praktyce jednak, taki system dążyć ma do ustanowienia globalnego systemu cenzury, nadzorując władzę poprzez organizacje międzynarodowe, sieci medialne i nacisk organizacji pozarządowych. Jednym z głównych celów „systemu Antychrysta” ma być dążenie do powstrzymywania rozwoju technologicznego i utrzymywanie światowej gospodarki w stanie stagnacji.
W roli „katechona” powstrzymującego nadejście Antychrysta, Thiel stawia technologię, umożliwiającą nieograniczony rozwój gospodarczy i zapewniającą powszechny dobrobyt. Dlatego aby nie dopuścić do ustanowienia totalitarnego systemu kontroli, decydenci na całym świecie powinni wspierać rozwój wysokich technologii informacyjnych.
Krytycy zarzucają Thielowi, że próbując ostrzegać przed ideą Antychrysta, miliarder tworzy jednocześnie technologie umożliwiające niespotykany dotychczas poziom kontroli i zarządzania. Mowa o takich projektach jak Palantir, czyli oparte na algorytmach generatywnych narzędzie wykorzystywane przez amerykańskie i izraelskie służby do inwigilacji wrogów USA. Niechętni Thielowi zarzucają techno-miliarderowi zapędy autorytarne. W tym kontekście wymieniają idee głoszone przez jego najbliższego współpracownika, Alexandra Karpa, który przekonuje do zacieśnienia współpracy Doliny Krzemowej z rządem amerykańskim, w celu zapewnienia jeszcze większej skuteczności rządzenia.
Źródło: X / lifesitenews.com
PR








