Jedna bomba, setki tysięcy ofiar. Mija 81 lat od zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę

6 sierpnia 1945 roku Stany Zjednoczone zrzuciły bombę atomową na Hiroszimę. W wyniku ataku i jego następstw do końca roku zginęło około 140 tysięcy osób. Trzy dni później Amerykanie przeprowadzili drugi atak jądrowy – na Nagasaki, będące wówczas największym skupiskiem katolików w Japonii. Były to jedyne w historii przypadki użycia broni jądrowej.
Pierwszy atak nuklearny w historii
Dokładnie 81 lat temu, o godzinie 8:15 czasu lokalnego, amerykański bombowiec B-29 zrzucił nad Hiroszimą bombę atomową, która eksplodowała na wysokości około 600 metrów. Siła wybuchu odpowiadała detonacji około 20 tysięcy ton trotylu, jednak – w przeciwieństwie do klasycznej eksplozji chemicznej – uwolniła również śmiercionośne promieniowanie jonizujące. W ciągu kilku chwil znaczna część miasta została zrównana z ziemią.
Bezpośrednio po eksplozji zginęło ponad 70 tys. osób. W kolejnych miesiącach liczba ofiar stale rosła na skutek ciężkich obrażeń i choroby popromiennej. Szacuje się, że do końca 1945 roku śmierć poniosło około 140 tysięcy mieszkańców Hiroszimy.
Atak w serce japońskiego katolicyzmu
Trzy dni później atak jądrowy zmiótł z powierzchni ziemi kolejne japońskie miasto – Nagasaki, będące największym skupiskiem katolików w tym kraju. Bezpośrednio po ataku zginęło tam 70-80 tysięcy osób. Pierwotnym celem nalotu nie było jednak Nagasaki, lecz Kokura, gdzie znajdował się jeden z największych japońskich arsenałów wojskowych. Załoga bombowca zmieniła cel misji ze względu na niekorzystne warunki pogodowe.
Kapitulacja po atomowym ciosie
Waszyngton miał szczegółowo zaplanowane kolejne ataki. Już kilka godzin po zbombardowaniu Hiroszimy Biały Dom wydał oświadczenie, w którym ostrzegał, że jeśli Japonia nie zaakceptuje warunków bezwarunkowej kapitulacji, to „może spodziewać się ruiny z powietrza, jakiej nigdy nie widziano na tej ziemi”.
Kolejne naloty nie doszły jednak do skutku, ponieważ po ataku na Nagasaki Japonia zdecydowała się przyjąć warunki kapitulacji.
„Druga demonstracja mocy bomby atomowej najwyraźniej wprawiła Tokio w panikę, ponieważ następnego ranka pojawiła się pierwsza wzmianka, że Imperium Japońskie jest gotowe do poddania się” – wspominał po latach ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Harry Truman w swoich pamiętnikach.
Źródło: dzieje.pl, PAP, historia.dorzeczy.pl
AF






