W Rzymie odbył się tzw. dzień formacyjny pod dość kuriozalnym tytułem „Synod rozważa kwestię komunikacji. Komunikacja rozważa kwestię synodu”. Wydarzenie na Uniwersytecie Lumsa miało on na celu przygotowanie do zbliżającego się zgromadzenia synodalnego, które rozpocznie się w październiku. Kard. Francesco Coccopalmerio zaapelował, aby Synod Biskupów postawił w centrum ludzi świeckich, nie tylko jako doradców proboszczów, lecz przekazując im... głos decyzyjny.
- W spolaryzowanym świecie ważna jest zdolność do budowania społeczeństwa, w którym jest miejsce dla wszystkich głosów, a jednocześnie docenia się wkład każdego z nich – argumentował o. Giacomo Costa, jezuita, jeden z dwóch sekretarzy specjalnych synodu na temat synodalności. Przekonywał następnie, iż podobnie jak przy innych synodach, kluczowym jest by rodziny, młodzież, ludy tubylcze, świeccy, kobiety, byli podmiotami, a nie tylko jako przedmiot dyskusji.
O. Costa zwrócił wskazał, że na tzw. Synodzie o synodalności oprócz zgromadzenia plenarnego będzie około 35 grup roboczych, a w każdej z nich ok. 11 osób. Owocem tych prac stanie się raport, który zostanie przekazany Sekretariatowi Synodu. Tam zaś zostaną wyciągnięte wnioski do dalszych prac. O. Costa dodał, że wypracowany w ten sposób dokument nie będzie dokumentem końcowym, ale pewnego rodzaju materiałem do pracy dla Kościołów, z kwestiami przeformułowanymi przez zgromadzenie synodalne i przydatnymi punktami, które zostaną przedłożone kanonistom. Ten tekst otworzy kolejny etap prac przed przyszłorocznym zgromadzeniem synodalnym.
Zróbmy to razem!
Kardynałowi Francesco Coccopalmerio, emerytowanemu przewodniczącemu Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych, powierzono zadanie wskazania, jakie jego zdaniem mogą być owoce Synodu z punktu widzenia zmiany Kodeksu Prawa Kanonicznego. - Byłoby ważnym owocem, aby głosowanie radnych w radzie parafialnej miało charakter decyzyjny, obecnie ma ono jedynie charakter doradczy – podkreśla. Według kardynała czas może nie być jeszcze w pełni dojrzały, niemniej jednak „synod mógłby przynajmniej poruszyć tę kwestię, dając początek nowej mentalności”.
Wszechmogący wieczny Boże, Ojcze, Synu i Duchu Święty, klękamy przed Twoim Majestatem i składamy Ci z głębi naszych serc dziękczynienie za bezcenny dar wiary katolickiej, który raczyłeś nam objawić przez Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka. Otrzymaliśmy to Boże światło na Chrzcie Świętym i przyrzekliśmy Ci zachować tę wiarę nienaruszoną aż do śmierci.Pomnażaj w nas dar wiary...Czytaj dalej
Według źródeł do których dotarli dziennikarze portalu LifeSiteNews, jeden z watykańskich kardynałów - Francesco Coccopalmerio brał udział w homoseksualnej imprezie, na której obecne były także narkotyki. Całą „zabawę” miała przerwać Gwardia Szwajcarska. Sprawie zaprzecza jednak kard. Angelo Becciu.
Wydarzenie miało mieć miejsce we wrześniu 201...Czytaj dalej
Emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych, kardynał Francesco Coccopalmerio uważa, że Niemcy słusznie dopuszczają do Komunii świętej protestanckich małżonków katolików. Niezgodnie z nauką Kościoła twierdzi, iż niekatoliccy chrześcijanie mają zasadniczo „prawo” do sakramentów.
Hierarcha kierował Papieską Radą ds. Tekstów ...Czytaj dalej
Świat katolików wiernych Tradycji nie jest już Acies ordinata [„zbrojnymi zastępami”]. Stanowi raczej formację zagubioną i kłótliwą, stającą dzisiaj w obliczu wydarzenia, które kardynał Pell nazwał „toksycznym koszmarem”: październikowego synodu, nowej „puszki Pandory”, po której można spodziewać się wszystkiego – pisze włoski historyk Roberto de Mattei w środowym tekście opublikowanym na łamach p...Czytaj dalej
Synod Franciszka nie nauczył się niczego od synodów Kościołów wschodnich – uważa Sandro Magister, wskazując na sprzeciw jednego z grekokatolickich biskupów wobec promowanej przez urzędującego papieża agendzie tzw. „synodalności”.Znany watykanista odnosi się do słów Franciszka, który w drodze powrotnej z Mongolii mówił: Synod nie jest moim wynalazkiem. To Paweł VI pod koniec Soboru zdał sobie spraw...Czytaj dalej
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.