Kanada chce do UE. Jednocześnie oferuje „mega ulgi” dla korporacji inwestujących w paliwa kopalne

4317698821_d272b6bd98_c.jpg
Mark Carney / fot. Flickr / World Economic Forum

Amnesty International Canada oskarża premiera Marka Carneya, byłego wysłannika klimatycznego ONZ, który miał za zadanie zdekarbonizować banki i jak najszybciej doprowadzić do wycofania paliw kopalnych na świecie, o dotowanie tychże paliw. Kilka dni temu, szef kanadyjskiego państwa aspirującego do UE, zorganizował szczyt inwestycyjny, ściągając do krajów 100 największych inwestorów na świecie i ogłosił wielki projekt ulg podatkowych dla przedsiębiorców inwestujących w infrastrukturę paliw kopalnych.

Organizacja ostrzegła, że ​​kanadyjski rząd nie może poprzeć programu „wyścigu do dna” w zakresie obniżek podatków dla przedsiębiorstw, które zagrażają prawom człowieka i środowisku. Chodzi o propozycję kanadyjskiego rządu dotyczącą „mega ulg” dla korporacji, ogłoszoną na Szczycie Inwestycyjnym premiera Marka Carneya w zeszłym tygodniu.

Jeśli ostatecznie zmiany zostaną przyjęte, oznacza to zwiększenie ulg podatkowych dla przedsiębiorstw z branży paliw kopalnych, które będą mogły się ubiegać o nowe inwestycje w „aktywa kapitałowe”, takie jak budynki, pojazdy, maszyny, sprzęt komputerowy i infrastruktura energetyczna.

Zróbmy to razem!

Kanadyjczycy stawiają na inwestycje związane z produkcją skroplonego gazu ziemnego (LNG), pozyskiwanego metodą szczelinowania hydraulicznego. Amnesty International podkreśla, że produkcja LNG jest kontrowersyjna, ze względu na jej wpływ na środowisko i zdrowie, greenwashing, naruszenie praw ludności rdzennej oraz rosnące koszty finansowe dla podatników.

Program „mega ulg” opracowany przez Departament Finansów Kanady ma kosztować 36 miliardów dolarów z tytułu utraconych dochodów podatkowych w ciągu pięciu lat. „W czasach, gdy Kanadyjczycy zmagają się z astronomicznymi kosztami mieszkań, rosnącymi rachunkami za zakupy spożywcze i skutkami jednego z najgorszych sezonów pożarów lasów w historii, dotowanie firm z branży paliw kopalnych i sztucznej inteligencji kwotą miliardów dolarów byłoby katastrofą bez granic” – wskazała w specjalnym oświadczeniu sekretarz generalna Amnesty International Canada, Ketty Nivyabandi.

„Zapewnianie globalnym inwestorom ogromnych ulg podatkowych, polegających na «wyścigu do dna», pozwala utrzymać władzę i bogactwo w rękach nielicznych, jednocześnie drenując budżet państwa. Wzywamy rząd do zmiany kursu i inwestowania w zmiany, które stawiają ludzi – zwłaszcza tych, których prawa człowieka są najbardziej zagrożone – i środowisko na pierwszym miejscu” – dodała Nivyabandi.

Szefowa Amnesty International Canada ubolewa, że rząd zachęca do budowy nowej infrastruktury paliw kopalnych, przeznaczając na ten cel miliardy dolarów z budżetu państwa. Tego typu projekty uzależnią kraj na lata od paliw kopalnych. Organizacja ubolewa, że rząd zamierza zwiększać marże zysku firm naftowych i gazowych, zamiast „agresywnie inwestować w odnawialne źródła energii i opodatkowywać nadwyżki zysków firm czerpiących korzyść z rosnących kosztów ropy naftowej”.

Amnesty International, podobnie jak ponad 70 innych organizacji pozarządowych w Kanadzie domaga się opodatkowania nadwyżek zysków kanadyjskich gigantów naftowych, które tylko w tym roku mają przynieść około 90 miliardów dolarów dodatkowego zysku w związku z wojną na Bliskim Wschodzie i Ukrainie oraz przeznaczenia ich na pomoc mieszkańcom w celu pokryciu rosnących kosztów utrzymania i przyspieszenia transformacji Kanady w kierunku tak zwanej zielonej gospodarki.

„Możemy poruszyć wyobraźnię świata, pokazując, że szybka transformacja w kierunku bardziej ekologicznej, sprawiedliwszej gospodarki opartej na prawach człowieka dla wszystkich jest nie tylko możliwa, ale leży w naszym zasięgu” – wskazała szefowa oddziału Amnesty International w Kanadzie.

Co istotne, ostatnio nie tylko Kanada, ale także rządy Australii i Turcji ogłosiły, że zamierzają inwestować w wydobycie paliw kopalnych, w szczególności w wydobycie węgla. Turcja jest tegorocznym gospodarzem konferencji klimatycznej COP31, która odbędzie się w listopadzie w Antalyi.

W przypadku Kanady, istotne jest to, że kraj ten aspiruje do członkostwa stowarzyszonego w Unii Europejskiej. Chociaż na razie nie wiadomo na czym ten status miałby polegać, to jedno jest pewne: Kanada bynajmniej nie zamierza dostosowywać swojej gospodarki do szalonych wymogów klimatycznych Brukseli. Wręcz przeciwnie, chce skorzystać z jednolitego rynku i tego, że Komisja Europejska niszczy rodzimy przemysł kopalny, dostarczając państwo europejskim – podobnie jak Amerykanie – skroplony gaz, ropę naftową i inne surowce.

Kanadyjskie media zwracają uwagę, że nowa inicjatywa rządu umożliwia utworzenie „najbardziej konkurencyjnej jurysdykcji podatkowej w górnictwie na świecie”.

18 września CBC informowało o „szczycie inwestycyjnym Carneya”, zaznaczając, że chociaż „technologie klimatyczne i projekty związane z czystą energią zajmują ważne miejsce w planach umów, to jednak nie mniej ważne są paliwa kopalne”.

Do Toronto w zeszłym tygodniu miało zjechać setki bogatych inwestorów na „pierwszy w swoim rodzaju szczyt”. I interesowały ich przede wszystkim projekty związane z paliwami kopalnymi np. wart ponad 35 miliardów dolarów rurociąg naftowy na zachodnim wybrzeżu, czy terminal LNG Ksi Lisims o wartości 28,5 miliarda dolarów.

Szczyt dotyczył także inwestycji w magazyny energii, modernizację sieci elektroenergetycznej, projekty jądrowe i odnawialne źródła energii, takie jak energia wiatrowa i słoneczna. Jeszcze przed jego rozpoczęciem szczyt spotkał się z ogromną krytyką ze strony niektórych z najbardziej wpływowych osób w ruchu klimatycznym.

David Suzuki, ekolog i dziennikarz, ostro skrytykował szczyt w wywiadzie dla CBC, mówiąc, że system finansowy, który nie postrzega środowiska jako źródła swojego bogactwa, jest skazany na zagładę. Ubolewał, że napięcia handlowe między Ottawą a Waszyngtonem nie powinny być wystarczającym powodem do zwiększenia eksploatacji zasobów naturalnych.

Odniósł się do działań Carneya, byłego szefa Banku Anglii i Kanady, który ściągnął do kraju 100 największych inwestorów na świecie, promując Kanadę jako miejsce do prowadzenia działalności w dziedzinie paliw kopalnych, OZE, tak zwanej sztucznej inteligencji i innych projektów związanych z wydobyciem surowców mineralnych. Zaproponował on szereg nowych projektów naftowo-gazowych o wartości ponad 100 miliardów dolarów. Sam rurociąg naftowy na zachodnim wybrzeżu ma być finansowany w 90 procentach przez rząd federalny i rząd Alberty.

Warto zauważyć, że Carney, odkąd jest szefem rządu, wycofał szereg regulacji klimatycznych, w tym nakazy dotyczące pojazdów elektrycznych i podatek węglowy dla konsumentów. Kanada ma być obecnie „ponad 20 lat w tyle za swoimi celami klimatycznymi, według najnowszej analizy Kanadyjskiego Instytutu Klimatycznego. Przy obecnym kursie, emisje Kanady w 2050 roku wyniosą 460 megaton dwutlenku węgla, zamiast zakładanego zerowego poziomu emisji netto” – zaznacza CBC.

Carney zapowiedział wprowadzenie potężnych ulg podatkowych w związku z planem energetycznym, który zakłada podwojenie produkcji energii elektrycznej w całym kraju do 2050 roku.

Program „Powering Canada Strong”, czyli nowa strategia narodowa ma na celu podwojenie kanadyjskiej mocy elektrycznej do 2050 roku i obniżenie kosztów energii elektrycznej dla 70 proc. gospodarstw domowych poprzez zwiększenie udziału gazu ziemnego w krajowym miksie energetycznym. Plan ma być dopracowany w ciągu czterech najbliższych miesięcy.

Źródła: miningweekly.com / cbc.ca

AS

carney ue .jpg
Premier Kanady Mark Carney. Fot. EPA/RONALD WITTEK. Dostawca: PAP/EPA.

Kanada, Unia Europejska i „pragmatyzm” Carneya

Kim jest szef rządu Kanady, która ma nadzieję na uzyskanie statusu „członka stowarzyszonego” Unii Europejskiej? Czy Mark Carney to jeden z liderów „obozu antytrumpowskiego”, ideowy bojownik o klimat czy raczej cyniczny pragmatyk wykorzystujący wzniosłe idee do budowania przewagi własnego państwa?  Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola wskazuje, że Australia i Nowa Zelandia mogłyb...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: