Kard. Müller: Kościół włada mocą Chrystusa. Technokraci chcą władzy dla samej dominacji

muller.jpg
Fot. PCh24.pl

Kardynał Gerhard Müller powiedział, że Kościół katolicki jest jedyną władzą, która osadza się na fundamencie moralnym. Władzę płynącą z Chrystusowego powołania przeciwstawił wolą dominacji, którą mają wyznawać środowiska technokratyczne stojące za nową cyfrową rewolucją przemysłową.

W wywiadzie dla niemieckiej gazety WELT kardynał Müller stwierdził: „W dzisiejszym świecie, patrząc na świat jako całość, papież i jego Kościół są jedyną wiarygodną władzą moralną: zasady moralne są głoszone dla nich samych i nie są skażone władzą i wpływami”.

Porównał rolę Kościoła w głoszeniu prawdy z postawą niektórych technokratów, którzy chieliby widzieć siebie w roli wizjonerów, nadających bieg przyszłości. W tym kontekście wymienił magnata technologicznego Petera Thiela oraz ateistycznego pisarza i futurystę Yuvala Noah Harariego, zwanego również nawiększym popularyzatorem ideologii globalizmu.

Zróbmy to razem!

„Nowa teoria klasowa zakłada, że bogaci i wpływowi mają większe prawo do życia niż ogromna większość bezużytecznych ludzi, jak nazywa ich Yuval Noah Harari” – powiedział kardynał. „Powinni po prostu być uciszani za pomocą narkotyków i programów rozrywkowych” - dodał.

Purpurat odniósł się w ten sposób do słynnej koncepcji Harariego, który przekonuje, że w dobie automatyzacji i algorytmów generatywnych, część ludzi pozbawionych pracy przez maszyny będzie należeć do "klasy bezużytecznej". Jako pomysł na zapewnienie tym ludziom sensu życia, izraelski futurysta wskazał sztuczne oddziaływanie na układ przyjemności w mózgu. Wśród praktycznych rozwiązań, Harari wymienił "gry komputerowe i psychotropy".

„Uważam, że stoimy przed poważnym wyzwaniem, ponieważ wiele osób osiągających wielkie sukcesy w dziedzinie technologii rozwija nieludzkie idee i wykazuje się brakiem wiedzy filozoficznej. Technologia musi zawsze służyć ludziom, a nie odwrotnie” - podkreślił kard. Müller. „Osoby te wierzą, że postęp technologiczny prowadzi do postępu moralnego. Jednak postęp moralny zawsze zależy od jednostki i nie można go kontrolować zbiorowo” – wyjaśnił.

„W świecie zdominowanym przez technokratów, którzy uważają się za wybranych, kto określa, co jest dobre, a co złe?” – pytał retorycznie niemiecki hierarcha. „Na pewno nie ludzie tacy jak Peter Thiel. A Donald Trump może mieć dobre intencje, ale nie jest osobą, która głęboko zastanawia się nad sprawami” - dodał.

Kardynał Müller ostrzegł, że kreowanie rzeczywistości wyłącznie w oparciu o „chrześcijaństwo kulturowe” - czego zwolennikiem jest m.in. Peter Thiel czy Elon Musk, nie wystarczy do zbudowania harmonijnego, etycznego społeczeństwa. Bez autentycznej wiary w Boga, niemożliwe jest w jego opinii przeciwstawienie się zgubnym ideologiom jak genderyzm czy transhumanizm.

„Dostojewski powiedział: Jeśli nie ma Boga, wszystko jest dozwolone. Bez Boga nie ma moralności. Samo kulturowe chrześcijaństwo tworzy tylko bożki” - purpurat zacytował rosyjskiego pisarza.

Źródło: lifesitenews.com
PR

Peter-Thiel-Musk-J.D.jpg
PCh24.pl

Peter Thiel a antychryst. W co wierzy mentor Muska, J.D. Vance’a i Trumpa?

Peter Thiel to jeden z najbardziej interesujących przedstawicieli Doliny Krzemowej. Jako pierwszy w tym środowisku postawił na Donalda Trumpa, antycypując późniejszy pro-republikański zwrot „technoziomali”. Pod jego silnym wpływem pozostają czołowi współpracownicy prezydenta USA - J.D. Vance, a do niedawna również Elon Musk. Otwarcie prezentuje swoją wizję przyszłości oraz, w odróżnieniu od kolegó...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: