Kard. Piacenza: wiele kryzysów kapłańskich zaczyna się od zaniedbywanej modlitwy

- Nawet kapłan potrzebuje nawrócenia. Ten, kto zaprasza innych do spowiedzi, musi nieustannie sam najpierw się spowiadać – powiedział kard. Mauro Piacenza, były prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa i penitencjarz większy, podczas drugiego dnia Triduum dla kapłanów przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego w archidiecezji częstochowskiej.
Wydarzenie odbywa się w dniach 19–21 maja w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.
Konferencja kardynała była przygotowaniem do liturgii pokutnej. Hierarcha podkreślał, że Chrystus obecny w Eucharystii patrzy na kapłanów także w ich codziennym zmaganiu i ukrytych trudnościach. – On spojrzy na ciche trudy posługi, na codzienną wierność, która nie spotyka się z oklaskami, na ukryte wewnętrzne zmagania, na nagromadzone zmęczenie, na nienazwane rany, na odkładane grzechy, na tęsknoty za pierwotną gorliwością, na szczere pragnienie rozpoczęcia od nowa – mówił kard. Piacenza.
Zachęcał kapłanów do rachunku sumienia, który powinien być „kapłański”, a nie jedynie skupiony na wyliczaniu popełnionych błędów. – Zadamy sobie również pytanie: „Co uczyniłem z otrzymanym darem? Kim się staję? Ile miejsca zajmuje jeszcze Chrystus w moim sercu?” – mówił.
Wskazywał, że kapłan powinien stale pytać siebie, czy nadal żyje jako człowiek powołany. Ostrzegał przed sprowadzeniem kapłaństwa jedynie do wykonywanej funkcji czy obowiązku duszpasterskiego. – Czy pozwoliłem, by posługa stała się zawodem, przyzwyczajeniem, rolą, zwykłą funkcją? – pytał.
Kard. Piacenza zaznaczył, że gdy kapłan zapomina, kim jest, „wszystko staje się cięższe: spotkania, decyzje, celebracje, ludzie, a nawet modlitwa”. Przestrzegał także przed „pasterskim lenistwem”, które – choć może nie wywoływać zgorszenia – stopniowo osłabia gorliwość kapłańską. – Wiele kryzysów kapłańskich nie zaczyna się od rażących grzechów, ale od powoli zaniedbywanej modlitwy – podkreślił. Jak dodał, kapłan, który przestaje się modlić, „powoli się wypala”, a w jego wnętrzu narastają irytacja, rozproszenie i smutek.
Hierarcha zwrócił również uwagę na konieczność troski o czystość serca, relacje i odpowiedzialne korzystanie z mediów cyfrowych. – Pan nie prosi nas o sterylność serca, ale o czystość miłości. Czystość to zdolność do kochania bez posiadania – zaznaczył.
Mówiąc o sakramencie pokuty, kard. Piacenza zauważył, że kapłani również mogą odkładać spowiedź z powodu wstydu, dumy czy przyzwyczajenia. Przypomniał przy tym postacie Piotra, Dawida i syna marnotrawnego, podkreślając, że „historia zbawienia jest pełna ludzi podniesionych przez miłosierdzie”.
Po konferencji w kościele seminaryjnym Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana celebrowana była liturgia pokutna.
Źródło: KAI






