Kardynał Zen: Homoseksualizm podważa Boży plan, szkodzi społeczeństwu i prowadzi do tragedii

Kardynal-Joseph-Zen.jpg
Kard. Zen. Fot. PCh24.pl

- Najmiłosierniejszy Bóg czuje wstręt do zachowań seksualnych osób tej samej płci, ponieważ to przestępstwo jest bardzo dalekie od Bożego planu względem człowieka – powiedział kard. Joseph Zen, emerytowany biskup Hong Kongu. Hierarcha przypomniał, że jakkolwiek skłonności homoseksualne nie są grzeszne, to akty homoseksualne już tak.

Czytania mszalne według Novus Ordo na wtorek 1 lipca skierowały naszą uwagę na grzech Sodomy i Gomory. Komentując ten fragment Księgi Rodzaju, kardynał Zen przypomniał, że w Piśmie Świętym znajdujemy wyraźne potępienie aktów homoseksualnych.

- Najmiłosierniejszy Bóg czuje wstręt do zachowań seksualnych osób tej samej płci, ponieważ to przestępstwo jest bardzo dalekie od Bożego planu względem człowieka. Jego plan zakłada, że mężczyzna i kobieta łączą się w jedno ciało, z jedną i wieczną miłością, współpracując z Bogiem. W cieple rodziny może narodzić się i wzrastać nowe życie – napisał kard. Zen.

Zróbmy to razem!

Emerytowany ordynariusz Hong Kongu zauważył, że homoseksualizm nie tylko podważa Boży plan, lecz również szkodzi społeczeństwu, a często prowadzi też do osobistych tragedii. Kardynał przypomniał, że należy rozróżnić skłonności homoseksualne – które same w sobie nie są grzeszne – od aktów homoseksualnych, które już stanowią grzech, i to ciężki.

- Kościół, oczywiście, kocha wszystkich ludzi i przyjmuje każdego, niezależnie od jego obecnego stanu wiedzy i zrozumienia, ale nie może pozostawić ich w niewiedzy. Musi dać im szansę poznania Bożego planu w ramach Kościoła, znaleźć siłę w modlitwie i sakramentach, by przezwyciężyć pokusy, iść drogą czystości i dążyć do życia wiecznego – skomentował purpurat.

Słowa duchownego znajdują odzwierciedlenie w dokumentach kościelnych. Katechizm Kościoła Katolickiego mówi bowiem jasno i odważnie: Akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane. Są one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane (KKK 2357).

Również Kongregacja Nauki Wiary orzekła w 1986 r., że prawdziwie duszpasterskie podejście uwzględnia konieczność unikania przez osoby homoseksualne okazji do grzechu. Być może osoby o skłonnościach homoseksualnych nie były świadome grzeszności swoich czynów (chociaż sumienie człowieka powinno się buntowć, bo przecież grzeszność ta wynika już z prawa naturalnego), to jednak Kościół musi o tym jasno nauczać, aby pomóc takim osobom osiągnąć zbawienie.

Dlatego szczególna troska duszpasterska powinna być skierowana do tych, którzy mają tę skłonność, aby nie zostali wprowadzeni w błąd, sądząc, że życie zgodnie z tą orientacją – w aktach homoseksualnych – jest moralnie dopuszczalne. Nie jest – czytamy w dokumencie „O trosce duszpasterskiej o osoby homoseksualne” z 1986 r.

 

Źródło: lifesitenews.com

AF

AED_11eme_Nuit_des_Temoins_-_Fridolin_Ambongo_-_2_cropped-scaled-e1706608772849.jpeg
Kard. Fridolin Ambongo Besungu / fot. François-Régis Salefran / Wikimedia Commons

Kardynał Ambongo: Homoseksualizm problemem doktrynalnym i teologicznym. Kościół nie zmienił nauki

Nie tylko katolicy afrykańscy sprzeciwiali błogosławieństwom par tej samej płci – powiedział kardynał Fridolin Ambongo Besungu OFM Cap. Dodał, że ich stanowisko w tej kwestii było również stanowiskiem wielu biskupów w Europie. Jego zdaniem, homoseksualizm jest zasadniczo „problemem doktrynalnym i teologicznym”, a nauczanie moralne Kościoła w tej kwestii nie uległo zmianie.- Stanowisko zajęte przez...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: