Kariera usprawiedliwieniem tzw. aborcji? Jill Biden staje w jednym rzędzie z promotorami zabijania nienarodzonych

48243932411_2abb2c5ef5_c-e1665482526812.jpg
Jill Biden / fot. Gage Skidmore, Flickr

W aborcyjną ofensywę propagandową Joe Bidena wsparła jego małżonka. Aby zyskać na „autentyczności” przytoczyła opowieść o tym, jak sama pomogła pewnej nastolatce zabić swoje dziecko. Zdaniem Pierwszej Damy bezkarność mordów prenatalnych jest konieczna, by kobiety mogły... odnosić sukces zawodowy.

Jill Biden wzięła udział w wydarzeniu nazwanym Dzień Działania (Day of Action), podczas którego różne organizacje społeczne wymieniały się spostrzeżeniami na temat przebudowy amerykańskiego społeczeństwa, a także zbierano pieniądze na kampanię proaborcyjnej senator Patty Murray.

Żona Joe Bidena uznała za słuszne, by promować przy tej okazji dostępność tzw. aborcji i powtórzyła jeden z fałszywych argumentów mających usprawiedliwić zabijanie dzieci nienarodzonych.

Zróbmy to razem!

Dla zilustrowania tezy jakoby kobiety potrzebowały „prawa” do zabijania swoich dzieci Pierwsza Dama przytoczyła historię, jak w latach 60-tych pomogła swojej koleżance uzyskać dostęp do tzw. aborcji, gdy była ona jeszcze zakazana w większości stanów.

Jak wspominała, jej znajoma musiała upozorować swoją niepoczytalność psychiczną, aby uzyskać dostęp do tego, co Bidenowa nazwała „przerwaniem ciąży”. Jill nie ukryła faktu, że 17-letnia dziewczyna „płakała całą drogę do domu”, ale przypisała to... presji rodziny, a nie tragedii zamordowania własnego dziecka.

Dziewczyna bała się wrócić do domu po tym, czego się dopuściła, a wówczas Jill zaproponowała, że może zostać u niej. - Nigdy więcej o tym nie rozmawiałyśmy. Tajemnica, wstyd, milczenie, niebezpieczeństwo, a nawet śmierć. To właśnie określiło ten czas dla tak wielu kobiet – mówiła żona amerykańskiego prezydenta.

- Pomyślałam o wszystkich dziewczynach i kobietach, takich jak moja przyjaciółka, których edukacja, kariera i przyszłość zależą od możliwości wyboru, kiedy mają dzieci – dodała, sugerując, że owa „możliwość wyboru” ma oznaczać możliwość bezkarnego zamordowania dziecka, a nie po prostu możliwość... nie zajścia w ciążę.

Źródło: lifenews.com

FO

78344.jpg

Aborcja i sport. Zabijają swe dzieci dla trofeów i kariery

Szokujące dane i napawające smutkiem wypowiedzi sportsmenek przyniosło badanie, dotyczące tak zwanej aborcji w świecie zamożnego i pełnego sukcesów brytyjskiego sportu.     „To była bardzo łatwa decyzja. Dzień po operacji wygrałam wyścig. Wcale tego nie żałuję. Po prostu poszłam i załatwiłam to, a potem kontynuowałam swoją karierę tak, jakby nic się nie stało” &nda...Czytaj dalej

slawa-i-krew-niewinna.jpg
Fot. oprc. GSZ/A.Bednarski

Czy ceną za sławę jest krew niewinna?

„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16,26).W znakomitej książce Grzegorza Górnego pt. „Demon Południa” autor, dowodząc słuszności poglądu, iż sowiecki ustrój zabijał nie tylko ciała, lecz również dusze, przytacza pewną historię. „Najmroczniejszą – wzmiankował Górny – na wskroś religijn...Czytaj dalej

126700-e1652777306984.jpg
Norma McCorvey, „bohaterka” sprawy Roe vs. Wade / Źródło: Wikimedia Commons / Flickr, Thomas Hawk

Aborcjoniści chcą „bronić Roe”. A co na to sama Jane Roe?

Dramatyczna historia kobiety, którą posłużono się do wywołania trwającej prawie pół wieku wojny o aborcję, pokazuje jak bardzo podzielona jest Ameryka i jak niejednoznacznie rozkładają się akcenty pro-life i „pro-choice”. Co by powiedziała Jane Roe, słysząc jak aborcjoniści wrzeszczą dziś pod Sądem Najwyższym „brońmy Roe”, gdy okazało się, że dawny aborcyjny precedens prawdopodobnie zostanie uniew...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: