KE otworzy granice dla ukraińskiego zboża? Apele o przedłużenie zakazu uznaje za "przedwczesne"

Zboze-1.jpg
fot. Pixabay

Wszelkie apele o przedłużenie środków zapobiegawczych w sprawie ukraińskich produktów rolnych poza 15 września są w tej chwili z naszego punktu widzenia przedwczesne - poinformował na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej Balazs Ujvari. Chodzi o tymczasowy zakaz eksportu do pięciu krajów UE ukraińskich pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika.

Ujvari powiedział, że w sprawie wywozu ukraińskich produktów rolnych KE pracuje intensywnie z państwami członkowskimi, Ukrainą ale także Mołdawia, aby rozwiązać problemy logistyczne i zwiększyć przepustowość tzw. korytarzy solidarności.

Jak dodał, prace toczą się w ramach tzw. wspólnej platformy koordynacyjnej, która powstała w maju. Zaznaczył, że KE jest przekonana, że negocjacje poprawią przepustowość korytarzy solidarności, pomimo zerwania przez Rosję umowy w sprawie przewozu ukraińskiego zboża przez Morze Czarne.

Zróbmy to razem!

"Wszelkie apele o przedłużenie środków zapobiegawczych poza 15 września są w tej chwili z naszego punktu widzenia przedwczesne" - zaznaczył rzecznik dodając, że zdaniem KE należy dać czas platformie na pracę.

Pod koniec kwietnia Komisja Europejska upoważniła pięć sąsiadujących z Ukrainą państw UE - Polskę, Węgry, Słowację, Bułgarię i Rumunię - do wprowadzenia zakazu obrotu na swoim terytorium ukraińską pszenicą, kukurydzą, rzepakiem i słonecznikiem, pod warunkiem, że umożliwią one tranzyt do innych krajów. Te tymczasowe ograniczenia, które zdaniem m.in. byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego i tak są powszechnie obchodzone, mają na celu złagodzenie oddziaływania masowego napływu ukraińskich produktów rolnych na lokalne rynki. Zakaz obowiązuje do 15 września. Polski rząd wielokrotnie apelował o przedłużenie przynajmniej do końca roku.

Jednocześnie przewodnicząca KE, Ursula von der Leyen przekazała prezydentowi Zełenskiemu, że zakaz zostanie zniesiony. Mimo to, w lipcu po spotkaniu ministrów rolnictwa państw UE w Brukseli szef polskiego resortu rolnictwa Robert Telus oświadczył, że jeżeli tak będzie potrzeba, to na pewno do Polski zboże z Ukrainy po 15 września nie będzie wpływać.

PAP

/ własne PCh24.pl
PR

Zboze.jpg
Fot. Pixabay

Minister rolnictwa twierdzi, że "w tej chwili ukraińskie zboże na polski rynek nie trafia". Co nas czeka po 15 września?

– Każdy transport jest konwojowany i w tej chwili ukraińskie zboże na polski rynek nie trafia – powiedział w piątek na antenie Polskiego Radia 24 minister rolnictwa Robert Telus.– Strona ukraińska jest zainteresowana eksportem zboża, a my jesteśmy zainteresowani interesem naszego rolnika i to jest pewien zgrzyt, ale już powiedziałem niejednokrotnie, że żadne strachy na nas nie zadziałają. Dla nas ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: