Kierowcy czekają na tańsze paliwo. Premier daje nadzieję, minister studzi emocje

paliwo.jpg
Image by Engin Akyurt from Pixabay

Jeszcze rano kierowcy mogli mieć nadzieję na powrót części osłon paliwowych. Premier Donald Tusk zapowiadał rozmowy z ministrem finansów Andrzejem Domańskim na temat rozwiązań, które miałyby choć częściowo odciążyć tankujących. Kilka godzin później szef resortu finansów ostudził jednak te oczekiwania, informując, że żadna decyzja w tej sprawie nie została podjęta. Zasugerował jednocześnie, że rozważanym rozwiązaniem może być jedynie czasowe obniżenie podatku VAT na paliwa w ostatnich dwóch tygodniach wakacji.

Podczas konferencji prasowej w środę 5 sierpnia premier został zapytany o możliwość powrotu programu CPN, czyli rozwiązania mającego ograniczyć skutki wysokich cen paliw. Donald Tusk zaznaczył, że na ostateczne decyzje należy jeszcze poczekać 48 godzin, ponieważ w tym czasie może dojść do otwarcia cieśniny Ormuz, co mogłoby wpłynąć na sytuację na światowym rynku ropy.

- Dzisiaj z ministrem finansów będę rozmawiał o tych możliwościach przynajmniej częściowego zastosowania, może nie w pełni CPN, ale decyzji, która przynajmniej trochę ulżyłaby polskim kierowcom, szczególnie w tym czasie powrotu z wakacji. (...) Każdego dnia będziemy przygotowani do ewentualnej reakcji, gdyby znowu coś złego się zdarzyło, ale poczekajmy te 48 godzin – powiedział premier.

Nadzieje na szybkie wprowadzenie nowych rozwiązań szybko jednak osłabił minister finansów. Andrzej Domański poinformował kilka godzin później, że podczas jego spotkania z premierem nie zapadła żadna decyzja dotycząca powrotu osłon na rynku paliw.

- Jeżeli sytuacja na rynku ropy uległaby ponownemu pogorszeniu, to wtedy oczywiście nadal jest możliwość, aby na pewien okres, chociażby na ostatnie tygodnie wakacji, faktycznie częściowo obniżyć podatek VAT – powiedział minister w TVN24. Jak dodał, decyzja w tej sprawie na razie nie została podjęta.

Problem wysokich cen paliw może mieć jednak szersze konsekwencje. Jak pod koniec lipca wskazywał poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, utrzymujące się drogie paliwa mogą przełożyć się na wzrost inflacji. - Sądzę, że z 2,5 [proc. - red.] inflacja podskoczy na mniej więcej 3,5 – powiedział. - Zapłacimy za to drożyzną – dodał.

Źródło: PAP, PCh24.pl

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: