„King kong”, „potworek w szczerym polu”. Tak o pomniku Matki Bożej mówi...polski dominikanin

64080.jpg
O. Paweł Gużyński, fot. printscreen YouTube/Maskacjusz TV

15 sierpnia 2026 r. w miejscowości Konotopie zostanie uroczyście poświęcony, liczący 55 metrów najwyższy pomnik Matki Bożej w Europie. Tego faktu nie może znieść znany z kontrowersji o. Paweł Gużyński OP, szkalując pomnik jak i samych fundatorów w sposób, którego nie powstydziliby się najzagorzalsi antyklerykałowie.    

Fundator walnął figurę po zbóju, mówiąc kolokwialnie. To „potworek” w szczerym polu. Kolejne, po Świebodzinie, dziwactwo religijne – mówił na antenie Radia ZET dominikanin.

Wykształcony przedstawiciel zakonu kaznodziejskiego, ze charakterystyczną dla modernizmu wyższością dworuje sobie z pobożności ludowej i „prostej wiary” polskich katolików. W jego ocenie, składanie wotów dziękczynnych w ten sposób to przejaw - a jakże! - „myślenia magicznego i bardzo taniej teologii”.

Zróbmy to razem!

Czy naprawdę postawienie „king konga” zażegna kryzys wiary? A skąd! Pomysłodawca liczy jednak, że na wieki wieków tę przestrzeń naznaczy i nikt tego już nie ruszy – mówi dominikanin, któremu z podejrzaną łatwością przychodzi publiczne oczernianie symboli religijnych.

Dominikanin ma również ewidentnie problemy z zachowaniem ósmego przykazania, sugerując publicznie fundatorom bałwochwalstwo (sic!) i porównując ich do Izraelitów, którzy „dawali upust swoim rządzom” w formie Złotego Cielca.

- „King kong w szczerym polu” to też forma złotego cielca. Tak, jak wtedy, kiedy Mojżesz szedł na górę Przymierza po tablicę, a na dole Aaron i spółka dawali upust swoim żądzom. Teraz też nie bardzo wiadomo, co z tym zrobić – feruje wyroki o. Gużyński, tak jakby miał wgląd w serca małżeństwa Krakosików.

Najzabawniej brzmi jednak kolejne oskarżenie dominikanina, eksponujące - jak to się ładnie mówi - lewicową wrażliwość, polegającą na przedziwnej chęci decydowania o tym, na co ludzie powinni przeznaczać swoje pieniądze. 

– To nowobogackie, po prostu. Pokazuje przede wszystkim ambicje samego Karkosika. W połączeniu z władzą i kasą. Mogę to zrobić i chcę? Stać mnie? To czemu nie! To także budowanie sobie pomnika za życia, grobowca. Chodzi o to, żeby ludzie mnie zapamiętali. Nawet po śmierci – ocenia o. Gużyński.

Wiadomo przecież, że najlepszym lekarstwem na współczesny kryzys wiary jest chodzenie po lewicowych mediach i z wyższości teologicznego autorytetu nabijanie się z pobożności ludu Bożego. Nic tak również nie przyciąga do Kościoła, jak kapłan decydujący za wiernych na co przeznaczać swoje pieniądze. Nie mówiąc już o tym, że w przypadku podpadnięcia takiemu duchownemu, można zostać połajanym z ambony na oczach całej wspólnoty.

Czyżby to nie liberalni Dominikanie przekonywali, że czasy „Kościoła feudalnego” już się skończyły? Dlatego apeluję - dość tego klerykalizmu!

Piotr Relich

MB-Konotopie.jpg

FIGURA MATKI BOŻEJ W KONOTOPIU. CAŁA PRAWDA

Pomnik Matki Bożej Miłosiernej w Konotopiu wzbudził wielkie kontrowersje. Pojechaliśmy na miejsce, żeby sprawdzić, jak jest naprawdę. Zobacz poruszający materiał Łukasza i Michała Korzeniowskich. Zobacz film "Gietrzwałd. Bądźcie Polakami" już teraz! 👉https://gietrzwaldfilm.pch24.tv/?ka=005149Czytaj dalej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: