Kolumbijscy terroryści ogłosili zawieszenie broni

19712.jpg
Przedstawiciele FARC w trakcie konferencji prasowej, fot. ENRIQUE DE LA OSA / REUTERS

Przedstawiciele Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC) ogłosili w Hawanie jednostronne zawieszenie broni, które potrwać ma 30 dni. Teraz rewolucjoniści oczekują, że władze nie pociągną ich do odpowiedzialności za popełnione zbrodnie.


Negocjacje trwają już od roku 2012 i już wtedy lewicowi terroryście zadeklarowali, że są skłonni przyjąć zawieszenie broni. Władze nie zamierzały jednak zagwarantować im, że za popełnione przestępstwa i zbrodnie członkowie bojówek nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Pomimo prowadzonych rokowań Rewolucyjne Siły Zbrojne zaatakowały w lutym tego roku jedno z miast w prowincji Caqueta. Do ataków dochodziło także w lipcu i sierpniu.

Zróbmy to razem!


FARC słabnie militarnie, co jest także zasługą byłego prezydenta Álvaro Uribe. Uribe zainicjował serię operacji wymierzonych przeciwko rewolucjonistom, które przyniosły im znaczące straty militarne i kadrowe.


Wojna domowa w Kolumbii trwa od lat 60-tych, przynosząc 200 tysięcy ofiar śmiertelnych, w tym 176 tysięcy cywilów. Rewolucjoniści kontrolowali w przeszłości 24 z 32 kolumbijskich prowincji.



Źródło: naszdziennik.pl

mat

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: