Komu nie pasuje Maryja "Współodkupicielka"? Protestanci chwalą dokument o tytułach maryjnych

72925.jpg
Dziewica Maryja z aniołami, obraz W.-A. Bouguereau z roku 1900. FOT.:William-Adolphe Bouguereau [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

Wychodzą na jaw ekumeniczne motywacje autorów dokumentu Dykasterii Nauki Wiary "Mater Populi fidelis". Przewodniczący dykasterii kard. Fernandez zakazał używania wobec Matki Bożej tytułu "Współodkupicielki" w oficjalnych dokumentach oraz liturgii Kościoła. Decyzję Watykanu chwalą protestanccy teolodzy, przekonując  o jej "łagodzącej roli" w napięciach między katolikami i heretykami.

4 listopada Dykasteria Nauki Wiary opublikowała dokument zakazujący używania tytułu "Współodkupicielki" wobec Matki Bożej. Samo sformułowanie, Watykan uznał za "zawsze niewłaściwe", mimo że w przeszłości używali go święci i papieże, m.in. Jan Paweł II i Benedykt XVI.

Przewodniczący DNW, kard. Manuel Fernandez tłumaczył później, że tytułu "Współodkupicielka" można wciąż używać prywatnie i we wspólnotach modlitewnych, a decyzja o zakazie dotyczy wyłącznie oficjalnych dokumentów i liturgii Kościoła. Zaś określenie "zawsze niewłaściwe" nie odnosi się do przeszłości, tylko sytuacji, w której od tej pory nie można używać oficjalnie podobnych wyrażeń.

Zróbmy to razem!

Deklaracja spotkała się z ostrą krytyką katolików na całym świecie. Głos w sprawie zabrało m.in. Międzynarodowe Stowarzyszenie Maryjne, zrzeszające biskupów, arcybiskupów i mariologów z całego świata. Najcięższy z wysuniętych z zrzutów dotyczy niekatolickiego podejścia do kwestii pobożności maryjnej. "Dokument (...) w sposób charakterystyczny dla refleksji protestanckiej, ukazuje cierpienia Odkupieńcze Chrystusa jako wyłączone od współudziału ludzi, który posiadałby rzeczywistą Odkupieńczą wartość" - napisano.

Tuż po publikacji dokumentu, szereg komentatorów i publicystów katolickich sugerowało ekumeniczne motywacje dokumentu. Intuicje te potwierdziła amerykańska Katolicka Agencja Informacyjna (CNA), publikując opinie protestanckich teologów na temat watykańskiej noty.

CNA rozmawiało z protestanckimi uczonymi, którzy z zadowoleniem przyjęli notę doktrynalną Watykanu dotyczącą tytułów Maryi. Dvid Luy, profesor teologii w North American Lutheran Seminary, powiedział, że tekst jest napisany „z uwagą” wobec pewnych obaw zgłaszanych przez protestantów.

Luy przyznał, że protestanci często podkreślają potrzebę „podtrzymywania wyjątkowego pośrednictwa Chrystusa” i postrzegają ten dokument jako wyraz „wrażliwości na tę kluczową kwestię dla protestantów”, a jednocześnie ostrożność „w sposobie przedstawiania roli Maryi w ekonomii zbawienia”.

„Czy łagodzi to potencjalne napięcia między protestantami a katolikami? Krótka odpowiedź brzmi: tak” – powiedział Luy.

Z kolei Cynthia Rigby, profesor teologii w Austin Presbyterian Theological Seminary i współautorka książki „Blessed One: Protestant Perspectives on Mary” (Błogosławiona: protestanckie spojrzenie na Maryję), powiedziała CNA, że jej zdaniem dokument ten może stanowić „punkt zwrotny” w stosunkach między katolikami a protestantami.

Rigby stwierdziła, że Maryję należy postrzegać jako kobietę o „wielkiej wierze” i w tym kontekście „chrześcijanie będą postrzegać ją nie tyle jako drugorzędną zbawicielkę, ile jako wzór chrześcijanina”. Powiedziała, że „nacisk przeniesie się z próby wyjaśnienia, w jaki sposób Maryja pośredniczy w zbawieniu, nie rywalizując z Chrystusem, na to, czego możemy się nauczyć o radości zbawienia poprzez jej przykład”.

Źródło: własne PCh24.pl / catholicnewsagency.com
PR

sercemaryi.jpg
Nheyob, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

„Protestancka” teologia odkupienia kard. Fernandeza? Komisja mariologów miażdży „Mater Populi Fidelis”

Międzynarodowe Stowarzyszenie Maryjne opublikowało odpowiedź na notę Dykasterii Nauki Wiary, która krytycznie oceniła nazywanie Najświętszej Maryi Panny „Współodkupicielką”. W analizie watykańskiego dokumentu eksperci w mocnych słowach skomentowali twierdzenia zawarte w Mater Populi Fidelis. Ich zdaniem kard. Fernandez pominął w nim kluczowe fakty, w krzywym świetle ukazując wagę, jaką do tego tyt...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: