Koniec pewnej epoki. Państwowa poczta w Danii zbankrutowała po 400 latach działalności

Post_Danmark_Post_boxes_in_Faborg_Denmark.jpg
Duńska poczta, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Wikimedia Commons / Tiberiu Ana

Duńska poczta PostNord dostarczy we wtorek ostatni list po 400 latach prowadzenia działalności. Zdemontowane czerwone skrzynki pocztowe zostały wystawione na licytację na cele charytatywne.

„Ostatni list” – to także tytuł kampanii reklamowej państwowej spółki PostNord, w której podziękowano klientom za wieloletnią współpracę. Od 2000 r. liczba listów wysyłanych przez Duńczyków spadła o 90 proc., a działalność w tym sektorze stała się nieopłacalna. Firma, która w 2024 r. odnotowała stratę w wysokości 248 mln koron (około 57 mln euro), od 1 stycznia 2026 r. będzie zajmować się jedynie dystrybucją paczek.

Zmiany te symbolizują przemiany w Danii, jednym z najbardziej rozwiniętych pod względem cyfrowym państw świata, gdzie poczta przestała pełnić rolę urzędu ułatwiającego komunikację między ludźmi. Wraz z rozwojem internetu tradycyjne placówki pocztowe zaczęły być zamykane. Zabytkowy neobarokowy gmach z 1912 r. w centrum Kopenhagi, dawna siedziba głównej Duńskiej Poczty Królewskiej, został w 2020 r. zamieniony na luksusowy hotel z basenem na dziedzińcu. Za budynkiem, w miejscu pocztowych bocznic kolejowych i terminali, wyrasta nowoczesna dzielnica biznesowa z wieżowcami Postbyen (Miasto Pocztowe), dziś tylko z nazwy związana z działalnością poczty.

Zróbmy to razem!

Wielu Duńczyków z nostalgią wspomina czasy świetności poczty, dlatego spółka PostNord zdecydowała o wystawieniu kilkuset czerwonych skrzynek pocztowych na licytację na cele charytatywne. Posiadacze tradycyjnych znaczków będą mogli otrzymać zwrot pieniędzy. Ostatni list z kampanii promującej zakończenie działalności poczty związanej z listami ma trafić na wystawę w Muzeum Poczty Enigma w Kopenhadze.

Decyzja o zakończeniu dostarczania listów oznacza również zwolnienie 1,5 tys. spośród 4,6 tys. pocztowców, w tym przede wszystkim listonoszy i osób pracujących w sortowniach.

Mieszkańcy Danii wciąż jednak będą mogli otrzymywać tradycyjną korespondencję za pośrednictwem porannych roznosicieli gazet, co ucieszyło organizacje zrzeszające emerytów, krytykujące decyzję poczty. Posiadająca własne punkty usługowe firma Dao, należąca do największych wydawców prasy codziennej, w tym takich tytułów jak „Berlingske” czy „Politiken”, przejmie część funkcji tradycyjnej poczty. Dla tej spółki jest to nadzieja na rozszerzenie zakresu działalności w związku ze spadkami nakładów papierowych gazet. W tym przypadku znaczki będzie można kupić za pomocą aplikacji w telefonie.

PostNord jest spółką szwedzko-duńską, której właścicielami są państwo szwedzkie (60 proc. udziałów) oraz duńskie (40 proc.). Firma powstała w 2009 r. z połączenia państwowych urzędów pocztowych. W Szwecji listy nadal mają być dystrybuowane, ale przesyłki są roznoszone przez listonoszy co drugi dzień.

Źródło: PAP / Daniel Zyśk

20210423_111410_Poczta_Polska.jpg
fot. Wikimedia Commons

Poczta Polska nie wytrzymuje konkurencji? Znikną tysiące etatów, a placówki ograniczą działalność

Poczta Polska ma radykalnie zredukować zatrudnienie i ograniczyć liczbę otwartych okienek i czas pracy urzędów – informuje czwartkowa Rzeczpospolita.Już ogłoszona redukcja zatrudnienia w Poczcie Polskiej o 5 tys. osób w całym roku ma się odbywać poprzez niezapełnianie wakatów po pracownikach odchodzących na emeryturę czy tych, którym kończą się umowy (według związków ostatecznie może sięgnąć nawet...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: