Korekta zamiast skasowania ETS – to stawka wrześniowych „negocjacji” państw UE

Energia-2.jpg
Fot. Pixabay

Perspektywa zapaści gospodarczej, stopniowego upadku przemysłu, skokowo rosnących cen i upowszechnienia ubóstwa w perspektywie najbliższych lat – w związku z polityką klimatyczną Unii Europejskiej – nie skłania państw „wspólnoty” do żądań odejścia Brukseli od rabunkowego mechanizmu opłat emisyjnych ETS. Odbywa się za to rytualne przedstawienie „łagodzenia” go poprzez niewielkie, pozorowane zmiany, nie dotykające jednak istoty sprawy, czyli konieczności zatrzymania i odwrócenia niszczycielskiej transformacji. Na wrzesień zapowiadane jest 8 spotkań reklamowanych w mediach jako negocjacje w sprawie korekty systemu.

Według informacji radia RMF, pierwsze spotkanie przedstawicieli państw UE zapowiedziane jest na najbliższą środę. Dyskusje zainicjowane przez prezydencję irlandzką mają dotyczyć propozycji Komisji Europejskiej. 2 września mowa będzie o wskaźnikach, na bazie których wyliczane będą kwoty bezpłatnych „uprawnień emisyjnych”. „To kluczowy temat dla Warszawy, bo od tych zasad zależy, ile bezpłatnych pozwoleń otrzymają krajowe zakłady energochłonne. Polska uzyskała już gwarancję elastycznej korekty wskaźników ETS oraz działania łagodniejszych przepisów z mocą wsteczną” – podaje rozgłośnia.

Negocjacje mają też dotyczyć złagodzenia zasad działania rezerwy MSR (Market Stability Reserve – mechanizm automatycznej regulacji i redukcji pozwoleń emisyjnych). Obecnie „nadmiar” pozwoleń jest automatycznie wycofywany z rynku, co systematycznie zaciska pętlę na szyi europejskiego przemysłu. Komisja Europejska deklaruje chęć odejścia od praktyki kasowania pozwoleń na rzecz ich obecności w rezerwie.

Zróbmy to razem!

Kolejne rozmowy wokół propozycji Komisji Europejskiej mają odbywać się 4, 9, 14, 17, 21, 23 i 28 września.

„Negocjacje będą trudne. Po jednej stronie stoi koalicja, którą Polska i Włochy zbudowały jeszcze przed przedstawieniem reformy przez Brukselę. Polska, Włochy, Grecja, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Cypr i Estonia tworzą mniejszość blokującą w Radzie UE” – czytamy w informacji. Owa koalicja stosuje jednak minimalistyczną taktykę, chcąc jedynie „wolniejszego ograniczania liczby uprawnień, utrzymania darmowych pozwoleń dla przemysłu oraz większego uwzględnienia specyfiki poszczególnych państw”.

Z kolei Hiszpania, Dania, Finlandia, Luksemburg, Holandia, Portugalia i Szwecja optują za pozostawieniem ETS na obecnych warunkach bądź nawet jego zaostrzenia. Ich argument można streścić w słowach: „skoro już w to wdepnęliśmy, to brnijmy do końca”. Konkretnie chodzi zaś o nakłady poniesione dotychczas przez przedsiębiorstwa w związku z inwestycjami w tak zwaną czystą energię.

Za utrzymaniem dotychczasowych zasad są także Francja i Niemcy, deklarując równocześnie chęć wprowadzenia lepszej ochrony konkurencyjności gospodarki, co samo sobie oznacza sprzeczność.

Ze względu na przyszłoroczne wybory parlamentarne w Polsce, Włoszech i Hiszpanii eurokraci chcą zamknąć negocjacje i wszystkie etapy zatwierdzania reformy jak najszybciej, a więc jeszcze w pierwszym kwartale 2027 r.

Źródła: RMF24.pl, PCh24.pl

RoM

 

dom-1.jpg
Fot. pixabay.com

Już za pięć lat osoby prywatne zostaną włączone do ETS – unijnego systemu limitów emisji dwutlenku węgla

Przedstawiciele państw członkowskich oraz Parlamentu Europejskiego porozumieli się w sprawie reformy systemu uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Przedsiębiorstwom systematycznie i w szybkim tempie będą redukowane bezpłatne limity CO2. Mieszkańcy UE już od 2027 roku mają płacić za emisję z budynków mieszkalnych oraz pojazdów. „Negocjatorzy z państw członkowskich UE i Parlamentu Europejskiego ...Czytaj dalej

 

ilustracja-na-pch24.jpg

Powstała petycja przeciwko ETS w Polsce. „To katastrofa dla gospodarki i każdego z nas”

https://100argumentow.pl/stop-ets?ka=061214Czytaj dalej

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: