Kraków: Gibała i Piątkowska w II turze wyborów prezydenckich. Pierwsze komentarze do wyników

Radny Łukasz Gibała miał uzyskać – wg sondażu exit poll – 36,6 proc. poparcia w wyborach prezydenckich w Krakowie. Na drugim miejscu uplasowała się senator Monika Piątkowska z wynikiem 24,4 proc. Oboje podziękowali swoim wyborcom i zapowiedzieli walkę o zwycięstwo w II turze.
Jak informuje Ipsos w swoim badaniu exit poll wykonanym dla stacji TVP, TVN oraz Polsat, zwycięzcą pierwszej tury wyborów prezydenckich w Krakowie okazał się Łukasz Gibała. Na samorządowca miało głosować 36,6 proc. uprawnionych do głosowania. Radny podziękował swoim wyborcom podkreślając, że wielu mieszkańców Krakowa nie uwierzyło w obietnice polityków z Warszawy, którzy wspierali swoich partyjnych współpracowników.
– Szanowni państwo, drodzy Krakowianie, osiągnęliśmy naprawdę wspaniały wynik. Wielkie brawa. Pomimo że nie mieliśmy żadnego szyldu partyjnego, nie stała za nami machina partyjna. Mimo że do Krakowa przyjeżdżali warszawscy politycy, żeby namawiać do wspierania i do zagłosowania na swoje partyjne koleżanki i partyjnych kolegów – powiedział Łukasz Gibała na wieczorze wyborczym w siedzibie sztabu.
– Szczególnie cieszy mnie, że tak wielu mieszkańców naszego miasta nie uległo tej perswazji, nie uwierzyło w obietnice polityków warszawskich. To bardzo ważne, bo samorząd powinien być z dala od wielkiej polityki – podkreślił Gibała.
Jego zdaniem trzeba zrobić wszystko, aby Kraków należał do mieszkańców, aby – jak wyliczał – przywrócić nadzieję i normalność, posprzątać bałagan, zakończyć partyjniactwo, aby nie było równych i równiejszych, żeby jak najdalej od Krakowa odsunąć tę niszczącą polskie społeczeństwo i polskie rodziny polaryzację.
W II turze wyborów prezydenckich znajdzie się również senator Monika Piątkowska z Koalicji Obywatelskiej, która wg sondażu otrzymała 24,4 proc. głosów. Po ogłoszeniu wyników zapowiedziała, że będzie ciężko pracowała i walczyła o bezpieczny i stabilny Kraków.
Senator Monika Piątkowska podziękowała wszystkim głosującym na nią Krakowianom, dzięki którym walczy dalej „o dobry, spokojny, transparentny, uczciwy Kraków”. – Dzisiaj się cieszymy, a od jutra ruszamy do ciężkiej roboty – powiedziała Piątkowska na wieczorze wyborczym.
Polityk Koalicji Obywatelskiej zapowiedziała, że będzie gotowa na potencjalny hejt, który może ją spotkać. – Jesteśmy na to przygotowani. Naprawdę, ja jestem na to przygotowana i mój sztab jest na to przygotowany. Bo to będzie walka o Kraków albo bezpieczny, stabilny, przewidywalny, Kraków, który chce dokonać zmiany w drodze ewolucji spokojnie i transparentnie – albo Kraków, gdzie zapanuje chaos, albo Kraków, gdzie będziemy obserwowali podpalanie miasta, gdzie będziemy mogli obserwować masowe zwolnienia, które są zapowiadane – mówiła Piątkowska.
Źródło: PAP
Oprac. WMa







