Strefa Czystego Transportu dzieli kandydatów na prezydenta Krakowa. Jakie działania zapowiedzieli?

Czy krakowska Strefa Czystego Transportu zostanie zlikwidowana, a może jedynie ograniczona? Kandydaci w zbliżających się wyborach prezydenckich deklarują konkretne działania. Zdaniem faworytów wyścigu wyborczego – Łukasza Gibały i Moniki Piątkowskiej – konieczne jest jej ograniczenie.
W programie „Śniadanie Rymanowskiego” na antenie Polsat News dyskutowano o wyborach prezydenckich w Krakowie, a także koniecznych zmianach w mieście. Łukasz Gibała i Monika Piątkowska opowiedzieli się za ograniczeniem jej obecnego obszaru, Daria Gosek-Popiołek broniła strefy, wskazując na kwestie zdrowotne. Z kolei Michał Drewnicki przypomniał, że w Radzie Miasta dwukrotnie głosował przeciwko jej wprowadzeniu.
Przypomnijmy, że wybory w Krakowie odbywają się w związku z odwołaniem w referendum byłego prezydenta Aleksandra Miszalskiego, który był jednym z orędowników Strefy Czystego Transportu i jej restrykcyjności.
Łukasz Gibała ocenił, że obecny kształt SCT jest niewłaściwy. Zapowiedział, że w przypadku zwycięstwa w wyborach chciałby oddać mieszkańcom decyzję dotyczącą wielkości strefy.
– Moim zdaniem ta strefa, która została wprowadzona, jest fatalna. Dlatego jej nie popierałem. Uważam, że mieszkańcy samodzielnie powinni podejmować takie decyzje – powiedział.
Kandydat przekonywał, że SCT powinna obejmować znacznie mniejszy obszar. Zwrócił też uwagę na możliwość wjazdu do strefy za opłatą. Jego zdaniem rozwiązanie to podważa ekologiczny cel ograniczeń.
– Jak ktoś ma bardzo smogujący samochód, to i tak może wjechać do tej strefy, pod warunkiem, że zapłaci 5 zł. Pytanie, gdzie tu jest ten efekt ekologiczny – mówił Gibała.
Podobne stanowisko w sprawie wielkości SCT przedstawiła Monika Piątkowska, kandydatka popierana przez Koalicję Obywatelską i PSL. Jej zdaniem obecny obszar strefy jest zbyt rozległy. – W obecnym kształcie jest zdecydowanie za szeroka. Mówiłam o tym od samego początku – zaznaczyła.
Piątkowska zaproponowała ograniczenie SCT do drugiej obwodnicy Krakowa. Zapowiedziała również przeprowadzenie konsultacji społecznych w tej sprawie.
W trakcie debaty kandydatka zarzuciła ponadto Gibale, że wcześniej popierał uchwałę dotyczącą Strefy Czystego Transportu.
Odmienne stanowisko zaprezentowała Daria Gosek-Popiołek. Posłanka Lewicy przekonywała, że przy podejmowaniu decyzji dotyczących ograniczeń w ruchu samochodowym należy w pierwszej kolejności brać pod uwagę wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie.
– Prezydent powinien kierować się zdrowiem mieszkańców, powinien o nie zabiegać – powiedziała.
Wskazała w szczególności na dzieci, kobiety w ciąży oraz osoby starsze. W jej ocenie Strefa Czystego Transportu jest jednym z narzędzi, które mogą służyć ochronie tych grup. – Uważam, że Strefa Czystego Transportu jest narzędziem, które pomaga nam chronić życie i zdrowie dzieci, kobiet w ciąży, osób starszych – mówiła Gosek-Popiołek.
Krytycznie do SCT odniósł się Michał Drewnicki z PiS. Przypomniał, że jako radny dwukrotnie głosował przeciwko jej wprowadzeniu. – Dwukrotnie głosowałem przeciwko wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu, czy to była strefa prezydenta Majchrowskiego, czy prezydenta Miszalskiego i Koalicji Obywatelskiej – powiedział.
Drewnicki podkreślił, że jego stanowisko w tej sprawie pozostaje niezmienne. W debacie krytycznie odniósł się także do wcześniejszych działań pozostałych kandydatów dotyczących Strefy Czystego Transportu.
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września. Jeżeli żaden z kandydatów nie uzyska w pierwszej turze wymaganej większości, druga tura zostanie przeprowadzona 11 października.
Źródło: Polsat News
Oprac. WMa






