Kredyty w 3 minuty – długi na 30 lat. Czas to zmienić!

Wszyscy wiemy jak ogromnym problemem są oszustwa związane z bankowością elektroniczną. Myślę, że nie ma osoby w Polsce, która nie słyszałaby o takich zdarzeniach w jej najbliższej okolicy. Wg Business Insider (artykuł gku z 22.07.2025 pt.: „Polacy tracą prawie 50 mln zł co miesiąc. Kiedyś to było nie do pomyślenia”) co miesiąc z kont Polaków znika niemal 50 milionów złotych.
Mogą to być oszczędności jak i środki z kredytów, ponieważ uzyskanie dostępu do rachunku bankowego i telefonu pozwala często zaciągnąć zobowiązania kredytowe bez wiedzy właściciela konta nawet w kilkanaście minut i to niekiedy na duże sumy pieniężne. Jeżeli właściciel konta posiada zdolność kredytową, można brać na ile pozwala system. Środki takie, jak i posiadane oszczędności, mogą w ciągu kolejnych kilkunastu minut zostać przekierowane przez kilka, kilkanaście kont bankowych, także za granicę. Przy tak szybkim łańcuchu transakcji działania policyjne i prokuratorskie zazwyczaj są bezsilne.
Można nie robić nic poza ostrzeganiem społeczeństwa i upychaniem policyjnych szafek aktami umorzonych śledztw a można próbować coś zmienić. Świat polityki zajmuje się nierzadko sprawami błahymi jak pyskówki pomiędzy działaczami różnych partii a reformy państwa idą często jak krew z nosa i do tego wiele jest wadliwych.
Dlatego przedstawiam projekt wprowadzający obostrzenia w zawieraniu umów kredytowych w celu ograniczenia nieszczęść, które dotykają tysiące Polek i Polaków. Może ktoś z niego skorzysta albo przynajmniej pod jego wpływem wpadnie na lepszy pomysł. Jeżeli ktokolwiek uważa taką zmianę za nietrafioną, chętnie posłucham innego sposobu na ratowanie uczciwych ludzi.
Mój pomysł to wprowadzenie ostrzejszych wymagań co do formy zawierania z bankami i parabankami umów kredytu i pożyczki powyżej 2000 zł. Skończmy z produkcją długów w drodze kodów sms, kilku kliknięć na koncie internetowym, dokumentów przesyłanych na emaile i przelewów kontrolnych na 1 zł. Taki dług może zaciągnąć niekiedy wnuczek za babcię, dziecko za rodzica, oszust za ofiarę.
Projekt wprowadza obowiązek zachowania formy pisemnej albo elektronicznej dla zachowania ważności umowy. Jak mówi Księga Przysłów 22, 7: „(...) dłużnik jest sługą wierzyciela”. Dlatego kredyt to poważna sprawa. Sformalizowanie takich umów ograniczy: pochopne zaciąganie pożyczek, przestępczość związaną z bankowością elektroniczną, bankructwa i upadłości.
Maciej Łodyga
Poniżej przedstawiamy projekt regulacji:
USTAWA
z dnia ……………………….. r.
o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw
Art. 1.
W ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2025 r. poz. 1071 i 1172) w art. 720 § 2 otrzymuje brzmienie:
"§ 2 Umowa pożyczki, której wartość przekracza 2 000 zł, wymaga zachowania formy dokumentowej. Jeżeli jednak pożyczkodawcą jest przedsiębiorca, który w zakresie swojej działalności gospodarczej udziela pożyczek pieniężnych, umowa pożyczki pieniężnej, której kwota stawiana do dyspozycji pożyczkobiorcy albo przekazywana osobie trzeciej na rzecz pożyczkobiorcy (po pomniejszeniu o prowizję i inne koszty związane z zawarciem umowy, potrącane z kwoty pożyczki) przekracza 2 000 zł, wymaga zachowania formy pisemnej albo formy elektronicznej, o której mowa w art. 78(1) § 1 Kodeksu cywilnego, pod rygorem nieważności."
Art. 2.
W ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (Dz. U. z 2024 r. poz. 1646, z późn. zm.):
1. w art. 7 ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Oświadczenia woli związane z dokonywaniem czynności bankowych mogą być składane w postaci elektronicznej, z uwzględnieniem wymogu zachowania formy określonej w art. 69 ust. 2 dla umowy kredytu.”
2. w art. 69 ust. 2 otrzymuje brzmienie:
„2. Umowa kredytu, której kwota stawiana do dyspozycji kredytobiorcy albo przekazywana osobie trzeciej na rzecz kredytobiorcy (po pomniejszeniu o prowizję i inne koszty związane z zawarciem umowy, potrącane z kwoty kredytu) przekracza 2 000 zł, wymaga zachowania formy pisemnej albo formy elektronicznej, o której mowa w art. 78(1) § 1 Kodeksu cywilnego, pod rygorem nieważności oraz określa w szczególności:
1) strony umowy;
2) kwotę i walutę kredytu;
3) cel, na który kredyt został udzielony;
4) zasady i termin spłaty kredytu;
4a) w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu;
5) wysokość nominalnego oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany;
6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu;
7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu;
8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych;
9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje;
10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.”
Art. 3.
W ustawie z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2024 r. poz. 1497) w art. 29 ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Umowa o kredyt konsumencki, której kwota stawiana do dyspozycji konsumenta albo przekazywana osobie trzeciej na rzecz konsumenta (po pomniejszeniu o prowizję i inne koszty związane z zawarciem umowy, potrącane z kwoty kredytu) przekracza 2 000 zł, wymaga zachowania formy pisemnej albo formy elektronicznej, o której mowa w art. 78(1) § 1 Kodeksu cywilnego, pod rygorem nieważności.”
Art. 4.
1. Przepisy niniejszej ustawy mają zastosowanie do umów zawieranych od dnia jej wejścia w życie. Do umów zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy oraz do ich zmian, aneksów, przedłużeń i odnowień stosuje się przepisy dotychczasowe.
2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia.
UZASADNIENIE
Rozwój nowych technologii ułatwił szybkie zawieranie umów na odległość. W społeczeństwie upowszechniło się składanie oświadczeń woli za pomocą poczty elektronicznej, kodów sms i bankowości elektronicznej. Nowe formy potwierdzania transakcji zrodziły wiele niebezpieczeństw związanych z kradzieżami i wyłudzeniami danych koniecznych do zawierania umów oraz podszywaniem się przestępców pod inne osoby. Poza tym zawieranie umów na odległość wiąże się często z brakiem podstawowej wiedzy o kontrahencie, jego sytuacji materialnej, zdrowotnej oraz zdolności do świadomego i swobodnego podejmowania decyzji i wyrażania woli. Szczególnym rodzajem umów, które stały się przedmiotem zorganizowanej przestępczości są umowy pożyczki oraz umowy kredytu, w tym kredytu konsumenckiego. Banki upowszechniły zawieranie umów kredytowych za pośrednictwem bankowości elektronicznej, do czego wystarczy często login, hasło i kod sms. W niektórych przypadkach, zależnych od przepisów wewnętrznych banków, niewykluczone jest zawarcie kilku umów kredytowych w krótkim czasie, jeżeli posiadacz rachunku bankowego posiada odpowiednie obroty, zdolność kredytową. Z kolei inne instytucje pożyczkowe umożliwiły zawieranie umów pożyczki przez internet z potwierdzeniem tożsamości za pomocą rozmowy telefonicznej i przelewu bankowego. Zmiany powyższe doprowadziły do lawiny przestępstw, oszustw komputerowych, kradzieży danych, tzw. fraudów bankowych. Przestępstwa te często przynoszą szkody znacznej wartości, nierzadko o równowartości kilkumiesięcznych, kilkurocznych przeciętnych dochodów w Polsce. Wykrywalność przestępców i odzyskiwanie środków pieniężnych jest bardzo trudne, ponieważ dzisiaj w ciągu kilkunastu minut można przekierować środki pieniężne przez kilka banków, także za granicę. Przestępstwa związane z zaciąganiem pożyczek i kredytów prowadzą do wielu nieszczęść, utraty majątków znacznej wartości i bankructw. W kilka minut można stracić mienie, na które pracowało się całe życie.
Jednocześnie istnieją transakcje, które oparły się nowym technologiom. Są to np. umowy związane z obrotem nieruchomościami. Umowy przenoszące własność nieruchomości wymagają aktu notarialnego i jest to konieczność powszechnie akceptowana przez społeczeństwo. Tymczasem umowy pożyczki i kredytu często dotyczą sum o wartości zbliżonej, bądź większej od wartości wielu nieruchomości. W obecnym stanie prawnym zaciągnięcie kredytu na sumę odpowiadającą cenom działek, małych mieszkań, droższych samochodów może nastąpić za pośrednictwem konta bankowego a sprzedaż nawet małowartościowej nieruchomości wymaga aktu notarialnego.
Zapobieżenie fali oszustw i związanych z nimi bankructw lub przynajmniej zubożenia tysięcy pokrzywdzonych skłania do wprowadzenia formy pisemnej zawierania umów pożyczki i umów kredytu. Forma ta wymusi osobisty kontakt kredytobiorcy, który nie posługuje się kwalifikowanym podpisem elektronicznym w placówce pożyczkodawcy, co pozwoli na sprawdzenie tożsamości stron i wykluczy podszywanie się przestępców pod ofiary. Poważnie zmniejszy zjawiska: fishingu, vishingu, spoofingu i innych metod, których celem jest kradzież środków pieniężnych z rachunków bankowych.
Zmiana będzie także skutkowała zmniejszeniem skali pochopnego, nieodpowiedzialnego zaciągania kredytów na drobne kwoty, które mają duży udział wśród kredytów niespłacanych i nieściąganych. Ograniczy zawieranie umów kredytu na odległość pod wpływem alkoholu, narkotyków, gróźb, przymusu fizycznego i innych form nacisku. Powinno to mieć także pozytywny wpływ na wskaźniki wypłacalności kredytobiorców i w dalszej konsekwencji – oprocentowanie kredytów. Obniży ilość bankructw, spraw sądowych, egzekucyjnych i działań windykacyjnych. Zmniejszy rozmiary handlu niespłaconymi kredytami. Przyczyni się do promowania oszczędności i realizowania zakupów z własnych środków.
Zmiana będzie stanowiła utrudnienie przy zakupach na kredyt także za pośrednictwem platform do sprzedaży handlowej w sieci. Zmiana nie obejmuje jednak pożyczek i kredytów o małej wartości, do 2 000 zł. Nowelizacja będzie skłaniała do wprowadzenia zwyczajów oszczędzania i realizacji wielu zakupów z oszczędności a nie na kredyt. Długofalowo powinna więc przynieść wiele pozytywnych skutków. Zakupy konsumpcyjne na kredyt są zakupami obciążającymi budżet kupującego dodatkowymi kosztami. Pozwalają uzyskać szybciej dobro konsumpcyjne, ale pozbawiają go w przyszłości środków, które mógłby przeznaczyć na zakup innych dóbr a wyda na odsetki i inne koszty kredytu.
Zgodnie z art. 78(1) § 2 Kodeksu cywilnego: Oświadczenie woli złożone w formie elektronicznej jest równoważne z oświadczeniem woli złożonym w formie pisemnej. Zgodnie z art. 78(1) § 1 Kodeksu cywilnego: Do zachowania elektronicznej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej i opatrzenie go kwalifikowanym podpisem elektronicznym.
Dlatego powyższa nowelizacja nie przekreśla możliwości zawierania umów pożyczki i kredytu poprzez złożenie kwalifikowanego podpisu, także za pośrednictwem aplikacji mObywatel. Kwalifikowany podpis wymaga jednak podjęcia przez kredytobiorców dodatkowych kroków w celu jego pozyskania. Posiada inny rodzaj zabezpieczeń. W toku procesu legislacyjnego można jednak rozważyć wyłączenie także takiej formy zawierania umów pożyczki i kredytu, przynajmniej w sytuacji gdy kredytobiorcą jest konsument.






