Krucjaty były konieczne. Chrześcijanie bronili się przed agresją islamu

Krucjaty są dziś przedstawiane jako jednostronna, agresywna akcja chrześcijan z Europy. Tymczasem tak naprawdę krucjaty były odpowiedzią na uprzednią agresję islamu. Mówił o tym znany amerykański historyk, Raymond Ibrahim.
Krucjaty były po prostu konieczną reakcją na nieprzerwaną agresję muzułmanów wobec chrześcijańskiej Europy. Co więcej, była to też reakcja spóźniona - taką ocenę sprawy przedstawił znany amerykański historyk, Raymond Ibrahim, rozmawiając z Marissą Streit z konserwatywnego Instytutu PragerU.
Według Ibrahima trzeba poważnie potraktować to, co mówił papież Urban II, wzywając do pierwszej krucjaty. Ojciec Święty wskazywał na prześladowania, jakim poddawani są chrześcijanie na Bliskim Wschodzie. Muzułmanie zabijali mężczyzn, gwałcili i zniewalali kobiety. Na tę przemoc należało odpowiedzieć - i właśnie dlatego krucjata była konieczna.
Jak przypomniał, islamiści zachowywali się z niezwykłym okrucieństwem. Atakowali kościoły i brutalnie mordowali chrześcijan, wymyślając najbardziej barbarzyńskie tortury.
Według Raymonda Ibrahima obraz agresywnych Europejczyków, którzy idą z mieczem na pokojowych muzułmanów, jest całkowicie nieprawdziwy. Europejczycy w istocie bronili się przed agresją.
Raymond Ibrahim mieszka w Stanach Zjednoczonych, ale ma korzenie wśród Koptów w Egipcie.
Historyk zwrócił też uwagę na przemilczane aspekty kolonializmu. Jak przypomniał, islamscy piraci z Afryki Północnej nieustannie dawali się we znaki europejskim i amerykańskim statkom handlowym. Napadali je, kradli dobytek, a załogę obracali w niewolę. Przykładowo wejście wojsk francuskich do Algierii było bezpośrednią reakcją na ten swoisty piracki dżihad.
Źródło: Kath.net






