Krystian Kratiuk: nowy list Franciszka ukazuje niemal niemożliwy do naprawienia podział Kościoła [VIDEO]

Obszar-kompozycji-1-7.jpg
Fot. PCh24.TV

Ten list udowadnia ogromny podział Kościoła, gdzie praktycznie nie ma najmniejszych szans aby został z powrotem zjednoczony. Jedyną szansą na jego "sklejenie" może się okazać pewien ekumenizm krwi, jeżeli można tak nazwać. Gdyby nas wszystkich postawić w jednym szeregu i za to, że jesteśmy wyznawcami Chrystusa rzucić na pożarcie lwom, to ci z nas, którzy by się Go nie wyrzekli - a podejrzewam, że byliby tacy zarówno po stronie konserwatystów jak i modernistów - potrafiliby się zjednoczyć - mówi redaktor naczelny PCh24.pl Krystian Kratiuk, komentując list papieski „Desiderio Desideravi”, traktujący o godnym sprawowaniu liturgii.

Papież Franciszek w swoim liście uznał liturgię za odtrutkę na dwie skrajne postawy, stanowiące w jego opinii największe zagrożenia dla współczesnego Kościoła: gnostycyzm i neo-pelagianizm. Pierwsza z nich, wskutek polegania nadmiernie na emocjach, cechuje postawa subiektywnego zamknięcia człowieka we własnych myślach i uczuciach. Z kolei zarzut o neo-pelagianizm (cechujący się w opinii papieża nadmiernym elitaryzmem, przekonaniem o samozbawieniu poprzez czynności, czy ocenianiem zamiast ewangelizacji) często płynie ze strony obecnego pontyfikatu w stronę środowisk tradycyjnych i konserwatywnych.

- Papież Franciszek nie po raz pierwszy odnosi się do tradycjonalistów, sądząc, że wyłącznie krytykują innych i sami - jak to kiedyś raczył był powiedzieć - "liczą różańce, sądząc, że im więcej ich odmówią, tym łatwiej będzie im się dostać do nieba" - zauważa prowadzący program "Ja, katolik". - Po pierwsze, przykro mi jest, że papież może wyrazić się takimi słowami wobec ludzi, którzy odmawiają modlitwę różańcową, jak prosiła w licznych objawieniach Matka Boża. Po drugie, to pokazuje, że znacznej części Kościoła Ojciec Święty nie zna i nie rozumie - dodał. 

Redaktor naczelny PCh24.pl stwierdził, że w środowiskach tradycjonalistycznych z pewnością istnieją takie postawy, eksponowane zwłaszcza dzięki mediom społecznościowym, jednak w jego opinii "nie jest to podstawa postawy duchowej tych osób". - Niejednokrotnie odczuwałem ból, że część Kościoła, która dzisiaj zarządza Watykanem i dużą częścią kościołów partykularnych nie chcą poznać konserwatystów, z góry zarzucając im neo-pelagianizm - podkreślił.

Natomiast szczególnie wartościowym punktem listu, w ocenie Kratiuka, jest refleksja nad godnym sprawowaniem liturgii wyrażona w zdaniu: "wyświęceni szafarze mają się o liturgię szczególnie troszczyć". Jednak, jego zdaniem, nie sposób nie dostrzec w tym podejściu pewnej niekonsekwencji.

- To miłe, że ponad rok od ogłoszenia Traditionis Custodes, dokumentu de facto zakazującego Mszy św. w rycie trydenckim, Franciszek rozmyślając o tym, jak wytłumaczyć katolikom czym jest liturgia święta (...) po tym kiedy najgodniejszą formę sprawowania Mszy Świętej postanowił "ukryć w piwnicy", teraz zwraca uwagę na dbałość sprawowania Najświętszej Ofiary, czego przez dziewięć lat nie robił. Co więcej, większość papieskich mszy sprawiały wrażenie, że papież - mówiąc delikatnie - nie interesuje się zbytnio sprawami liturgii - zauważył.

Więcej w materiale wideo:

obszar_kompozycji_1__6_.jpg

O czym NAPRAWDĘ jest list papieża dotyczący liturgii? || Ja, katolik

Krystian Kratiuk w programie Ja, katolik. Wesprzyj rozwój naszej telewizji i przekaż darowiznę na stronie 👉 https://pch24.pl/wesprzyj-rozwoj?ka=008339 Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: