Ks. prof. Kieniewicz: Surogacji nie da się pogodzić z moralnością chrześcijańską

macierzynstwo-surogacja_2.jpg
PCh24.tv

​- Mamy do czynienia z sytuacją w najwyższym stopniu niegodziwą na wielu polach. Surogacji nie da się pogodzić ani z wiarą, ani z moralnością chrześcijańską – powiedział w rozmowie z KAI ks. dr hab. Piotr Kieniewicz MIC, sekretarz Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych, komentując opublikowane w piątek „Stanowisko Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych w sprawie macierzyństwa zastępczego”.

Jak zaznaczył ks. dr hab. Piotr Kieniewicz, stanowisko Kościoła wobec procedury zapłodnienia pozaustrojowego jest od dawna znane i pozostaje niezmienne. Surogacja, jak wskazał duchowny, wiąże się z wykorzystaniem tej procedury, dlatego dotyczą jej również zastrzeżenia Kościoła odnoszące się do in vitro. - Wszystkie wady tej procedury, wszystkie jej konsekwencje medyczne, społeczne i etyczne pozostają w mocy. To pierwszy powód, dla którego Kościół nie jest w stanie zaakceptować surogacji – powiedział.

Drugim problemem, na który zwrócił uwagę rozmówca KAI, jest działalność firm oferujących w Polsce usługi związane z procederem określanym jako macierzyństwo zastępcze, realizowane poza granicami kraju. Jak zaznaczył, część z nich oferuje klientom „gwarancję zdrowego dziecka”.

Zróbmy to razem!

Zdaniem ks. dr. hab. Kieniewicza takie zapewnienia są nieuprawnione. Wskazał przy tym na zwiększone ryzyko problemów zdrowotnych u dzieci poczętych metodą in vitro. Odnosząc się do „gwarancji zdrowia dziecka”, zwrócił również uwagę na możliwość przerywania ciąży w przypadku wykrycia choroby lub wady genetycznej. - Jeżeli zostaje wykryta choroba czy wada genetyczna, te dzieci są zabijane. To dodatkowy powód, żeby surogację odrzucić – stwierdził.

Bioetyk zwrócił także uwagę na komercyjny charakter macierzyństwa zastępczego. Jak zaznaczył, z dostępnych ofert wynika, że procedury przeprowadzane są poza granicami Polski. - Jeżeli dokonuje się to za granicą Polski i jest usługą komercyjną, nie można oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z handlem ludźmi. Klienci płacą za to, żeby mieć dziecko, które urodzi ktoś inny – zaznaczył duchowny.

Jak podkreślił, nawet jeśli wszystkie osoby dorosłe uczestniczące w procedurze wyrażają na nią zgodę, nie można mówić o działaniu zgodnym z prawami człowieka. - Nikt dziecka o zgodę nie pyta. Kobieta, która przez dziewięć miesięcy będzie nosiła je pod sercem, nie jest właścicielką dziecka i nie ma prawa go sprzedać. Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której przedmiotem transakcji są dzieci, czyli ludzie obdarzeni niezbywalną godnością – mówił.

Kolejnym problemem według sekretarza Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych jest przedmiotowe traktowanie kobiet, które decydują się zostać matkami zastępczymi. - Nawet jeżeli robią to dobrowolnie, ta dobrowolność nierzadko jest podyktowana ich trudną sytuacją materialną. Innymi słowy używają siebie, swoich ciał dla pieniędzy, co narusza ich godność – ocenił.

Jak podkreślił, zgoda kobiety na udział w procedurze nie zmienia jej oceny moralnej. - Człowieka nie wolno traktować przedmiotowo i człowiek sam siebie nie może traktować przedmiotowo – zaznaczył.

Ks. dr hab. Piotr Kieniewicz zastrzegł jednocześnie, że negatywna ocena surogacji nie oznacza sprzeciwu wobec pragnienia posiadania dzieci przez osoby zmagające się z niepłodnością. - Jeżeli ludzie mają trudności z poczęciem dziecka, mają prawo podejmować działania zmierzające do posiadania potomstwa, ale działania te muszą być godziwe – powiedział. Jak dodał, samo określenie „posiadanie potomstwa” należy rozumieć analogicznie, ponieważ dziecko nie jest własnością rodziców, lecz jest im powierzone, aby je wychowali i przygotowali do samodzielnego życia.

Zdaniem duchownego surogacja należy do praktyk, których państwo nie powinno tolerować ani prawnie dopuszczać. - Są sprawy, których tolerować nie wolno, i surogacja do nich należy. Nie może być ani tolerowana, ani dopuszczona prawnie, akceptowana, a tym bardziej promowana przez władze czy organy państwowe – podkreślił.

Jak wyjaśnił, właśnie dlatego Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych apeluje do władz państwowych o podjęcie działań uniemożliwiających działalność na terenie Polski firm oferujących usługi związane z macierzyństwem zastępczym. - Chodzi również o zablokowanie działań obywateli polskich korzystających z surogacji, tak aby korzystanie z takich usług poza Polską było w naszym kraju rozpoznawane jako przestępstwo, chociażby z tytułu handlu ludźmi – podsumował sekretarz Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych.

Źródło: KAI

surogacja-dzieci-ceny.jpg
PCh24.pl

Ukraińska firma będzie promować surogację w Warszawie. Ordo Iuris apeluje do ministra Żurka

Ukraińska firma BioTexCom planuje 12 i 13 września w Warszawie konferencję promującą programy surogacji i zapłodnienia in vitro. Uczestnikom mają być oferowane pakiety surogacyjne, których wartość sięga niemal 65 tys. euro. Sprawa wydarzenia trafiła już do prokuratury. Instytut Ordo Iuris przygotował petycję do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, domagając się zablokowania konferencji. Surog...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: