Ks. prof. Tomasik: nawet najbardziej lewicowi ministrowie edukacji nie eskalowali tak bardzo nienawiści do Kościoła

Barbara-Nowacka-bolszewia.jpg
Oprac. GS/PCh24.pl

- To dyskryminacja wobec wiedzy religijnej. Nie widzę powodu, dla którego należy akceptować bezprawne działania minister edukacji – mówi w rozmowie z KAI kierownik Katedry Katechetyki Fundamentalnej i Materialnej UKSW, ks. prof. Piotr Tomasik, komentując ministerialne plany organizowania lekcji religii w grupie międzyklasowej. - Porozumienia nie było. Konsultacja to co innego niż porozumienie. Człowiek, który rozumie podstawowe słowa w języku polskim, powinien wiedzieć, czym różnią się te dwa pojęcia – dodaje.

W wyniku prac MEN nad redukcją liczby godzin lekcji religii w szkole, od 1 września 2025 r. ma odbywać się tylko jedna lekcja tego przedmiotu tygodniowo, a łączenie grup ma być możliwe w ramach klas: 1-3, 4-6 i 7-8.

Ks. prof. Tomasik odnosi się również do organizacyjnej strony pomysłów minister Nowackiej. - To rozporządzenie wprowadza nieporządek w nauczaniu lekcji religii. Łączenie klas z innych poziomów nauczania wymusza realizację różnych programów jednocześnie. Nauczanie religii nie odbywa się według klucza: „co mi przyjdzie na myśl”. Są przewidziane określone treści programowe, wyrażające się w stosowanych podręcznikach katechetycznych, które są na dobrym poziomie pedagogicznym. W związku z tym jest to problem dla nauczycieli. Łączenie klas na różnych poziomach odbywało się, gdy tych uczniów było mało, gdy placówka była do tego przymuszona. Teraz jednak, gdy grupa liczyć ma 28 uczniów z różnych klas i poziomów, pojawia się trudność w odpowiednim nauczaniu. Nauczyciel ma obowiązek nauczyć uczniów, zakładamy realizację takiego scenariusza. Szkoła jest po to, aby takie edukacyjne wymagania realizować – tłumaczy. 

Zróbmy to razem!

Jak zdradza duchowny, z przedstawicielami Ministerstwa spotyka się zespół ds. kontaktów powołany przez Konferencję Episkopatu Polski. Odbyły się dwa spotkania, na których porozmawiano, natomiast czy doszło do porozumienia? - Tego porozumienia nie było. Konsultacja to co innego niż porozumienie. Człowiek, który rozumie podstawowe słowa w języku polskim, powinien wiedzieć, czym różnią się te dwa pojęcia – wyjaśnia ksiądz profesor.

- Niech pani minister Nowacka przeczyta art. 12 ust. 2 Ustawy o systemie oświaty. Użyte tam sformułowanie „w porozumieniu” oznacza, że powinna być zgoda tych podmiotów. Natomiast nikt Kościoła i związków wyznaniowych o zgodę nie pytał – dodaje.

- Źle się dzieje, że konstytucyjna zasada demokratycznego państwa prawa łamana jest przez obecną minister edukacji. Minister musi dokonywać decyzji w ramach systemu prawnego, w tym wypadku wyszła poza delegację, którą daje ministrowi ustawa o systemie oświaty, gdyż ta delegacja jest obwarowana warunkiem porozumienia z władzami Kościołów – komentuje.

Rozmówca KAI nie ma wątpliwości, że w przypadku minister Nowackiej doszło do złamania prawa, a taka eskalacja nienawiści do Kościoła nie miała jego zdaniem miejsca nawet za rządów najbardziej lewicowych ministrów.

Ks. prof. Piotr Tomasik odniósł się także do kwestii rzekomej neutralności światopoglądowej, o której wspomina rząd Tuska. - Neutralność światopoglądowa polega na tym, że władze oświatowe nie dyktują, kto i w co ma wierzyć. Tutaj ewidentnie ze względu na materię przedmiotu dokonuje się dyskryminacji – wobec wiedzy religijnej. Czy będzie szkoła bez religii? Nie wierzę, że tak się stanie. Różne rzeczy mogą się jeszcze zdarzyć, które ufam, przywrócą normalność – kwituje.

Źródło: KAI / rozmawiała Maria Olek

Nowacka-pionierzy.jpg
Oprac. PCh24.pl

Minister Nowacka raczy się mylić. To DOM – a nie szkoła – odpowiada za edukację!

Pani Minister Barbara Nowacka reprezentuje etatystyczny bolszewizm bigoteryjnej władzy powierzającej edukację zajadłym ignorantom, którym brakuje rozeznania w podstawowych pojęciach filozofii, antropologii i nauki społecznej...„Ministra” edukacji dała popis faszystowskiego wręcz rozumienia zadań szkoły, sugerując, że „to szkoła służy edukacji”, a „edukacji nie ma służyć dom”.Otóż, pani Minister, j...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: