Ksiądz z Bractwa św. Piotra o sytuacji FSSPX. „Trzeba zaufać Bogu i Kościołowi”

Trzeba zaufać Panu Bogu i Kościołowi. II Sobór Watykański musi być odczytywany w zgodzie z całością Tradycji. Do Tradycji należy również to, czego dziś uczy Kościół katolicki - mówi ks. Sven Conrad z Bractwa Kapłańskiego św. Piotra.
Niemiecki tradycyjny kapłan naucza liturgiki i dogmatyki w seminarium Bractwa św. Piotra w Wigratzbad; należy też do rady akademickiej Bractwa. Jego wspólnota powstała w 1988 roku w odpowiedzi na ogłoszenie ekskomuniki arcybiskupa Marcela Lefebvre'a. Bractwo św. Piotra sprawuje tradycyjną liturgię, pozostając w pełnej jedności z Ojcem Świętym.
Ks. Sven Conrad rozmawiał o obecnej sytuacji wokół FSSPX z niemieckim portalem Katholisch.de. Jak wskazał, tym razem Stolica Apostolska wypowiedziała się bardziej surowo, niż w roku 1988, ogłaszając, że cała wspólnota Bractwa św. Piusa X jest schizmatycka. W jego ocenie pokazuje to, jak silnie środowisko założone przez abp. Marcela Lefebvre'a "utwierdziło się w odejściu od Kościoła katolickiego". Kapłan wyraził też duże ubolewanie, że Bractwo św. Piusa X nie podjęło propozycji dialogu teologicznego, którą przełożył mu kard. Victor Manuel Fernández. FSSPX mogło też w jego ocenie przesunąć datę święceń biskupich. Zwrócił jednak uwagę na komunikat Bractwa św. Piusa X, w którym wskazano na przekonanie o niemożności dojścia do konkluzji w sporze teologicznym z Watykanem. Właśnie ten punkt jest zdaniem ks. Conrada kluczowy.
Kapłan mówił też o podejściu Bractwa św. Piotra do II Soboru Watykańskiego.
- Ostatni sobór jest częścią Magisterium Kościoła i jako taki musi być pozytywnie oceniany. W naszych wykładach uwzględnia się teologię soboru. W niektórych kwestiach trzeba jednak dokonać rozróżnienia pomiędzy tym, czego sobór naprawdę nauczał, a tym, co wdrożono w życie. Tak jak powiedział papież Benedykt XVI, trzeba powrócić do litery soboru, by rozpoznać prawdziwy zamysł. Wówczas można byłoby skorygować niektóre implementacje. Wskażę tutaj na przykład reformy liturgicznej, która pod wieloma względami wyraźnie odeszła od konstytucji liturgicznej soboru - zaznaczył. Przypomniał, że sobór chciał zachowania łaciny w liturgii rzymskiej, czego jednak w ogóle nie dotrzymano.
Według ks. Conrada, Bractwo św. Piusa X - tak jak niektórzy progresywni autorzy - dokonuje "rozerwania więzi" pomiędzy Tradycją, Pismem Świętym a Urzędem Nauczycielskim Kościoła, o którym mówi konstytucja soborowa Dei Verbum. Kapłan podkreślił, że II Sobór Watykański należy odczytywać "w świetle całej Tradycji Kościoła". - Chodzi o całą Tradycję, do której należy także Kościół dnia dzisiejszego i Urząd Nauczycielski dnia dzisiejszego. Tradycjonalizm stał się tymczasem pewną ideologią. Na początku stanęło przekonanie: współczesny Urząd Nauczycielski jest sprzeczny z całością Tradycji. Ta ideologia odrywa dziś Tradycję od aktualnego Urzędu Nauczycielskiego i potępia go - wskazał, nawiązując do ruchów tradycjonalistycznych, które odrzucają Vaticanum II.
Kapłan zwrócił przy tym uwagę, że obserwujemy dziś rzeczywiste przejawy odchodzenia od wiary, co umacnia ruchy tradycjonalistyczne w ich krytyce II Soboru Watykańskiego.
Na koniec ks. Conrad wezwał do zaufania Panu Bogu i Kościołowi. Jak podkreślił, Bractwo św. Piotra starało się ufać Kościołowi także w trudnych sytuacjach, na przykład kiedy papież Franciszek ograniczył tradycyjną formę liturgii. Jak przypomniał, zaufanie przynosi owoce. Ten sam papież Franciszek podpisał dekret, który potwierdził prawo Bractwa św. Piotra do sprawowania tradycyjnej liturgii. - Takiego zaufania życzę tym, którzy uważają, że muszą sprzeciwiać się papieżowi - podsumował.
Źródło: Katholisch.de






