Leon XIV odrzuca doktrynę wojny sprawiedliwej? Nie. Wprowadza ją... tylnymi drzwiami

police-1282330_1280.jpg
Wojsko, zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Niemiecki etyk społeczny, prof. Manfred Spieker, krytycznie ocenia nauczanie Leona XIV na temat wojny sprawiedliwej. Według Spiekera, papież z jednej strony odrzuca teorię takiej wojny, z drugiej udziela szczegółowych wskazówek, jak prowadzić dokładnie taką wojnę. Spieker podkreśla, że Kościół nie może rezygnować z zajęcia stanowiska w sprawie sposobu prowadzenia działań wojennych.

Manfred Spieker jest emerytowanym profesorem chrześcijańskich nauk społecznych w Instytucie Teologii Katolickiej na Uniwersytecie Osnabrück. Na łamach prestiżowego magazynu "Communio" opublikował obszerny artykuł, w którym omawia nauczanie Leona XIV na tematy społeczne, tak, jak papież przedstawił je w swojej najnowszej encyklice, "Magnifica humanitas". Szczególną uwagę autor poświęca kwestii wojny sprawiedliwej. Według profesora Spiekera, stanowisko Ojca Świętego jest w tej sprawie wewnętrznie sprzeczne. 

Nadużycie nie likwiduje prawa do użycia

Jak podkreślił uczony, doktryna o wojnie sprawiedliwej jest rozwijana od czasów św. Augustyna. Została precyzyjnie opisana w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Papież Leon XIV pisze jednak, że dziś trzeba tę doktrynę "przezwyciężyć". Papież powołał się tu na Franciszka, który wskazywał, że wszystkie współczesne wojny są przedstawiane przez tych, którzy je prowadzą, jako sprawiedliwe. Ponadto według Franciszka używanie nowoczesnej broni miałoby sprawiać, że wojna praktycznie nigdy nie może być sprawiedliwa. Profesor Spieker stanowczo odrzuca te argumenty.

Zróbmy to razem!

"Jeśli wszyscy, którzy prowadzą wojnę, powołują się na tę doktrynę [wojny sprawiedliwej], trzeba sprawdzić, kto czyni to w sposób uprawniony, a kto nie. [...] Nie oznacza to jednak, że sama doktryna wojny sprawiedliwej staje się nieaktualna" - napisał. 

Jak zaznaczył, nie można też twierdzić, że nie ma sprawiedliwych wojen ze względu na niektóre rodzaje broni. "Jeśli danej broni lub jej użycia nie da się uzasadnić, należy odrzucić jej użycie. Nie unieważnia to jednak doktryny wojny sprawiedliwej, wręcz przeciwnie, potwierdza ją" - wskazał uczony.

Słuszna obrona? Przecież to właśnie wojna sprawiedliwa

Autor tekstu w "Communio" zwrócił uwagę, że Leon XIV chce "przezwyciężyć" doktrynę wojny sprawiedliwej, ale zarazem broni "prawa do słusznej obrony, rozumianej w najściślejszym sensie". Problem w tym, że papież nie wdaje się w rozważania, co jest taką właśnie obroną. Tymczasem gdyby podjąć próbę opisania tego, czym jest uprawniona obrona w najściślejszym sensie tego słowa, to "prawdopodobnie trzeba byłoby powrócić do doktryny wojny sprawiedliwej, której istotą jest ścisłe ograniczenie prawa do użycia środków militarnych w obronie".

Innymi słowy, uważa Spieker, mamy do czynienia ze sprzecznością pomiędzy "obroną prawa do obrony a żądaniem przezwyciężenia doktryny wojny sprawiedliwej". 

Powrót doktryny... tylnymi drzwiami

Profesor zwraca też uwagę na notę "Antiqua et vetera" Dykasterii Nauki Wiary ze stycznia 2025 roku, która omawia problem sztucznej inteligencji, również w kontekście wojennym. W nocie nie odrzuca się wcale doktryny wojny sprawiedliwej; co więcej, nota wskazuje na odniesienie AI do prowadzenia wojny. Spieker uważa, że tak naprawdę... podobnie czyni Leon XIV.

W "Magnifica humanitas" tak naprawdę "wprowadza doktrynę wojny sprawiedliwej tylnymi drzwiami". W encyklice papież wyraźnie domaga się, żeby stosować siłę tylko "w ostateczności, w przypadkach uzasadnionej samoobrony" oraz by stosować narzędzia AI na potrzeby wojny tylko z użyciem najwyższych wymogów etycznych. Leon wymienia też kryteria używania AI na wojnie. Innymi słowy, Leon najpierw odrzuca doktrynę wojny sprawiedliwej, a później ją "rehabilituje w rozważaniach na temat wykorzystania sztucznej inteligencji w prowadzeniu wojny", podsumowuje autor. 

Źródło: Herder.de/Communio

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: