Leon XIV pojedzie do Niemiec? Papież ma to w planach

epa13269353.jpg
fot. EPA/ALBERTO PIZZOLI / POOL Dostawca: PAP/EPA.

Wracając do Rzymu z Podróży Apostolskiej we Francji, Ojciec Święty odpowiadał na pytania mediów. Leon XIV nie tylko podzielił się wrażeniami z wizyty nad Sekwaną, ale wskazał również, że chciałby odwiedzić Niemcy, pogrążone w kryzysie „Drogi Synodalnej”. 

Pytany o ocenę czterodniowej podróży do Francji Leon XIV podkreślił, że była ona bardzo intensywna, ale zarazem pełna błogosławieństw. Szczególnie poruszające były chwile w Lourdes, gdzie mógł towarzyszyć wielu chorym i cierpiącym.

– Widzieliśmy, jak łaska obecności Bożej porusza serca, przemienia życie i przywraca godność chorym, osobom starszym oraz tym, którzy są odrzucani – powiedział Ojciec Święty.

Zróbmy to razem!

Leon XIV zaznaczył, że ważnym momentem było również spotkanie z młodymi. Na Stade de France zgromadziło się 80 tys. młodych ludzi z całej Francji. Ich entuzjazm, radość i nadzieja były czymś niezwykłym. – Mam nadzieję, że będą mogli dzielić się tą nadzieją z innymi – stwierdził papież.

Jeden z dziennikarzy zwrócił również uwagę na wypowiedzi Ojca Świętego w czasie podróży apostolskiej o eutanazji i dzieciobójstwa. W odpowiedzi papież wskazał, że jego celem nie było włączenie się w dyskusje polityczne, ale głoszenie prawdy. 

– Kiedy Kościół mówi o obronie życia czy o kwestiach społecznych, nie wkracza w dziedzinę polityki, lecz stosuje Ewangelię w życiu ludzi. Moim zadaniem podczas podróży do Francji było przede wszystkim głoszenie Ewangelii i potwierdzanie tego, co mówi Jezus Chrystus: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Obrona życia jest czymś, w co Kościół głęboko wierzy i czego naucza. W Lourdes widzieliśmy ludzi, którzy rozumieją, że ich życie, także w obliczu choroby, niepełnosprawności czy cierpienia, ma sens. Kościół, kierując się przykładem Jezusa, pragnie być blisko tych ludzi i potwierdzać wartość życia. Jeśli więc była to polityka, to zaangażowałem się w nią w tym sensie, że głosiłem to, w co naprawdę wierzy Kościół, nie po to jednak, by ingerować we francuską politykę – wyjaśniał Leon XIV. 

Ojciec Święty odpowiedział również na pytanie niemieckiego dziennikarza o to, czy planuje odwiedziny w tym kraju. 

– Mam zaproszenie do Niemiec i mam nadzieję, że tam pojadę. Nie mam jeszcze ustalonego harmonogramu. Nadal pracuję nad planami na przyszły rok, a jedyną zdecydowanie zaplanowaną podróżą są Światowe Dni Młodzieży w Korei. Jeśli chodzi o stwierdzenie, że Kościół w Niemczech umiera albo że liczba wiernych maleje - podobne słowa słyszeliśmy wcześniej o Francji. Tymczasem widzieliśmy, co wydarzyło się tutaj w ciągu ostatnich czterech dni. Wierzę, że jeśli odnajdziemy prawdziwego ducha misyjnego i właściwy sposób działania, w Niemczech wciąż jest bardzo wielu ludzi, którzy chcą żyć swoją wiarą chrześcijańską i katolicką – zapewnił Ojciec Święty. 

KAI/oprac. FA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: