Liczba chrześcijan na Bliskim Wschodzie spadła o połowę

12189.jpg
Pierre Crom

Nieustannie zmniejsza się liczba chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Na początku ubiegłego wieku stanowili oni 20 proc. mieszkańców regionu. Obecnie szacuje się, że jest ich o połowę mniej. W Jerozolimie i Nazarecie wyznawcy Chrystusa stanowią 2 proc. mieszkańców. Najwięcej chrześcijan na tym terenie żyje w Libanie, gdzie stanowią 1/3 społeczeństwa. 

- Świat islamu coraz radykalniej walczy z tą potęgą światową, którą definiuje jako Zachód. A ten z kolei utożsamiany jest z chrześcijaństwem, stąd rosnące trudności – podkreśla islamolog i znawca tematyki bliskowschodniej, o. Samir Khalil Samir SJ.

- Im więcej chrześcijan opuszcza dany kraj, im bardziej stają się oni mniejszością, tym bardziej zagrożone są pewne zasady, takie jak choćby prawa człowieka – powiedział Radiu Watykańskiemu egipski jezuita. – Wraz z kurczeniem się elementów chrześcijańskich cofamy się nie tylko w gospodarce i polityce, ale przede wszystkim w tym, co wiąże się z prawami człowieka: w sytuacji kobiet, wolności religijnej i wolności w ogóle, rozwoju społecznym, prawach ludzi najuboższych i najsłabszych. Także z tego powodu często słyszymy od muzułmanów, intelektualistów, ale nie tylko, od polityków i ludzi kultury: Prosimy, nie wyjeżdżajcie! Zostańcie. Żyliśmy razem przez wieki. Te słowa często słyszę

O. Samir podkreśla, że aby różne religie i kultury mogły żyć razem na danym terenie, muszą się traktować jako wzajemnie ubogacenie, a nie jako element zagrożenia. Kolejnym warunkiem jest także przestrzeganie zasady równości i wprowadzanie prawa, które by nikogo w danym kraju nie dyskryminowało. 



Radio Watykańskie
kra 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: