Ma 3 żony, 32 dzieci i 25 wnucząt. Kieruje syryjskim klanem w Lipsku

Islam.jpg
Przykładowy mahometanin, fot. pixabay

Syryjskie klany zmieniają życie w Niemczech. Landowy Urząd Kryminalny w Saksonii szacuje, że tylko w regionie Lipska środowisko klanowe liczy od 700 do 1000 osób. Aż 130 Syryjczyków z tego kręgu jest znanych policji z powodu popełnianych przestępstw. 

Chodzi o użycie przemocy, handel narkotykami, pranie pieniędzy, przemyt, oszustwa podatkowe, wyłudzenia socjalne i nielegalne posiadanie broni palnej. Klany działają bardzo sprawnie. W ramach kilku syryjskich rodzin przestępcy chętnie sobie pomagają, rejestrując firmy, sprzedając narkotyki w sklepach spożywczych czyh barach, rejestrując pojazdy albo przechowując pieniądze dla siebie nawzajem. 

Syryjskie klany nie uznają też monogamii. Jeden z liderów takiego klanu w Saksonii ma 3 żony, 32 dzieci oraz 25 wnucząt - a przynajmniej o tylu wiedzą służby. 

Jak podaje portal "Junge Freiheit", jeden z sędziów z Lipska mówi wprost o "równoległym społeczeństwie, które nie podejmuje żadnych wysiłków na rzecz integracji". Członkowie klanu nie akceptują nawet niemieckiego wymiaru sprawiedliwości - zamiast iść do państwowego sądu, rozwiązują sprawy we własnych islamskich "sądach pokoju". 

Część nielegalnie zdobywanych pieniędzy syryjskie klany transferują za granicę. Chętnie inwestują też w nieruchomości, zwłaszcza w Dubaju. 

Źródło: Junge Freiheit

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: