Macron nie wyklucza operacji zachodnich wojsk lądowych na Ukrainie. „Być może będą konieczne”

Members_debated_the_French_Presidencys_priorities_with_Emmanuel_Macron_-_51830991330_cropped-1-scaled-e1694199699270.jpg
fot. European Parliament, CC BY 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/2.0>, via Wikimedia Commons

Prezydent Francji Emmanuel Macron po raz kolejny przyznał, że nie wyklucza interwencji zbrojnej państw zachodnich na Ukrainie. Podkreślił, że być może w pewnym momencie, takie działania będą konieczne. Dodał, że jego kraj „nie ma ograniczeń” jeśli chodzi o pomoc dla Ukrainy i będzie reagować na działania Rosji.

„Być może w pewnym momencie – nie życzyłbym sobie tego ani nie podejmę inicjatywy – będą konieczne operacje lądowe, aby przeciwstawić się siłom rosyjskim” – powiedział Emmanuel Macron w relacji agencji AFP. Agencja zaznaczyła, że francuski prezydent wypowiadał się wkrótce po powrocie z Berlina, gdzie spotkał się z szefami rządów Polski i Niemiec.

Jak relacjonuje portal „Ukraińska Prawda” Macron powiedział, że „Rosja nie powinna i nie może wygrać tej wojny. Naszym celem jest także przywrócenie trwałego pokoju w Europie.... nie będziemy podążać drogą eskalacji, ponieważ nie potrzebujemy nowej wojny, ale jesteśmy gotowi powiedzieć, że nie mamy ograniczeń i będziemy reagować na działania Rosji” – wskazał francuski prezydent.

Zróbmy to razem!

„Nie podejmuję ofensywnych inicjatyw, ponieważ to nie jest zgodne z duchem kolektywnej solidarności” – dodał Macron.

Przywódca podkreślił, że kraje europejskie powinny przyspieszyć udzielanie pomocy Ukrainie. Jak zauważył: „jeżeli wróg mówi, że dla niego nie ma ograniczeń, to dlaczego my powinniśmy mówić, że mamy ograniczenia?”.

Zapytany czy odebrałby telefon, gdyby zadzwonił do niego Putin, Macron odparł: „Tak, odebrałbym i wysłuchałbym co ma do powiedzenia, ponieważ uważam, że to mój obowiązek”. Podkreślił konieczność udzielenia Ukrainie „wszystkiego czego potrzebuje do obrony, a z drugiej strony podejmowania działań na rzecz deeskalacji konfliktu”.

AFP zaznacza, że wypowiedzi Macrona o możliwości wysłania wojsk lądowych na Ukrainę wywołały zaniepokojenie sojuszników, zwłaszcza Niemiec. Zostały również prawie jednogłośnie skrytykowane przez opozycję we Francji.

Źródło: PAP

WMa

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: